Autopromocja

Wiceprezes ZBP: Listy zastawne to szansa na tanie kredyty hipoteczne i stabilizację sektora bankowego [OPINIA]

list zastawny z okresu międzywojennego
list zastawny z okresu międzywojennegoDziennik Gazeta Prawna
10 września 2025

Jeśli nie zwiększymy skali emisji listów zastawnych, to banki będą miały problem ze spełnieniem wymogów regulacyjnych. Może to niekorzystnie przełożyć się na cenę kredytów hipotecznych. Ten scenariusz nie musi się zrealizować, jeżeli zostaną wdrożone rozwiązania prawne wspierające rozwój rynku listów zastawnych - pisze Agnieszka Wachnicka, wiceprezes Związku Banków Polskich.

Komisja Nadzoru Finansowego w 2024 r. przyjęła rekomendację dotyczącą Wskaźnika Finansowania Długoterminowego (WFD). Zgodnie z WFD od końca 2026 r. 40 proc. portfela kredytów hipotecznych będzie musiało być pokryte finansowaniem długoterminowym (głównie emisjami obligacji i listów zastawnych). Wprowadzając WFD, nadzorca chciał zwiększyć stabilność sektora bankowego i to jest jak najbardziej słuszny kierunek. Dotychczas nie zostały natomiast wdrożone zmiany regulacyjne, które ułatwiłyby bankom pozyskiwanie długoterminowego kapitału, w szczególności w postaci listów zastawnych. Propozycje tych zmian zostały przez sektor bankowy wypracowane podczas prac nad WFD.

Miliardy złotych, których brakuje bankom do spełnienia wymogu Wskaźnika Finansowania Długoterminowego

Z raportu przygotowanego dla Fundacji Warszawski Instytut Bankowości wynika, że gdyby WFD obowiązywał na koniec 2024 r., to do spełniania wymogów regulacyjnych bankom brakowałoby ok. 26 mld zł. Niedobór ten będzie się pogłębiał w kolejnych latach. W 2029 r. może nawet przekroczyć 100 mld zł. Zależeć to oczywiście będzie od tempa rozwoju rynku kredytów mieszkaniowych, niemniej zgodnie z rekomendacją docelowo nie będzie możliwe wypełnianie WFD poprzez nadwyżki funduszy własnych, tym samym WFD będzie się opierać wyłącznie na emisjach instrumentów dłużnych. Jeżeli nie rozwiniemy rynku listów zastawnych, to aby się dostosować do wymogów regulatora, banki będą zmuszone poszukiwać droższych źródeł uzupełnienia niedoboru. Może to z kolei się przełożyć na cenę kredytów hipotecznych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.