Inwestorzy na warszawskiej giełdzie powinni odetchnąć po publikacji lepszej od oczekiwań decyzji agencji Moody's - uważa Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ. Jego zdaniem, powinna ona być wsparciem w obronie okolic poziomu 1.800 pkt.

W sobotę agencja ratingowa Moody's utrzymała rating polskiego długu na poziomie A2/P-1. Jednocześnie agencja obniżyła perspektywę ratingu ze stabilnej do negatywnej. 11 z 19 analityków ankietowanych przez PAP spodziewało się również obniżki samego ratingu.

"Taki obrót sprawy o poranku pozytywnie przekłada się na krajową walutę, która skokowo umacnia się o większości walut o ok. 0,7 proc. Pozytywny wpływ powinniśmy zobaczyć również w przypadku giełdy, co powinno być wsparciem w obronie okolic poziomu 1.800 pkt. Popyt ma więc szasnę zanegować dwa górne cienie, które pojawiły się na dziennych świecach z końcem minionego tygodnia" - wskazał Bugaj.

"Trudno jednak jednoznacznie stwierdzać, że pozostawienie ratingu bez zmian jest strukturalnie pozytywnym czynnikiem, który na dłużej umocnił GPW. Co do zasady, wpływ ratingu na giełdę powinien być mniejszy niż jest to obserwowane w przypadku waluty bądź obligacji. Jedynie zeszłotygodniowa flauta sugeruje, że inwestorzy rzeczywiście przejęli się oceną Moody’s, więc dzisiaj mogą odetchnąć z pewną ulgą" - dodał.

Reklama

Przed sesją wyniki za I kw. opublikowało kilka spółek - m.in.: PKP Cargo, Enea oraz Bogdanka.

Reklama

PKP Cargo miały w I kw. '16 r. 66 mln zł straty netto wobec konsensusu 44,2 mln zł straty netto. Enea i Bogdanka miały wyniki zgodne ze wcześniejszymi szacunkami, czyli odpowiednio: 290,4 mln zł oraz 54,1 mln zł zysku netto.

Piątkowe notowania WIG 20 rozpoczął od 0,18-proc. spadku do 1.812,82 pkt. W ciągu dnia WIG 20 starał się odrabiać straty, ale ostatecznie na zamknięciu spadł o 0,04 proc. do 1.815,38 pkt.

Piątkowa sesja na Wall przyniosła wyraźny spadek indeksu S&P 500, jednocześnie silnie umocnił się dolar. Rynek w ten sposób zareagował na lepsze od oczekiwań dane na temat sprzedaży detalicznej w USA, które pobudziły spekulacje, że Fed w najbliższym czasie zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych.

Indeks Dow Jones Industrial na koniec dnia stracił 1,05 proc., S&P 500 0,85 proc., a Nasdaq Comp. 0,41 proc.

W Azji dominują pozytywne nastroje. Nikkei wzrósł o 0,33 proc., SCI rośnie o 0,2 proc., a HSI o 0,8 proc.

W poniedziałek na rynek napłynie niewiele danych makroekonomicznych.

Produkcja przemysłu w Chinach w kwietniu wzrosła o 6,0 proc. rdr, podczas gdy analitycy oczekiwali 6,5 proc. Sprzedaż detaliczna Chin w kwietniu wzrosła zaś o 10,1 proc. wobec oczekiwanych 10,6 proc.

Po południu, o 14.30, poznamy wskaźnik Empire Manufacturing w okręgu Nowy Jork.