Piątkowy komunikat może mieć negatywny, ale niezbyt silny wpływ na kurs złotego.
Reklama
Jutro przypada pierwszy w tym roku termin przeglądu oceny wiarygodności kredytowej w jednej z trzech najważniejszych agencji ratingowych. Komunikat w sprawie ratingu może wydać agencja Fitch. Może – bo zdarza się, że agencje odstępują od tej procedury, jeśli nie mają nic nowego do zakomunikowania.
Analitycy spodziewają się, że Fitch podtrzyma dotychczasową ocenę A minus, siódmą od góry w 18-stopniowej skali. Nie przewidują również zmiany perspektywy ratingu. Obecnie jest ona stabilna. Liczą natomiast, że agencja wypowie się na temat swojej oceny polskiej gospodarki. A szczególnie wpływu przedwyborczych obietnic Prawa i Sprawiedliwości na sytuację finansów publicznych.
„Kluczowa w komunikacie agencji będzie ocena wpływu uruchomionego przez rząd pakietu fiskalnego na sytuację w finansach publicznych i rating. Fitch zwracał uwagę na potencjalne pogorszenie sytuacji w finansach publicznych jako czynnik ryzyka w dół dla oceny wiarygodności kredytowej Polski. Zgodnie z treścią wcześniejszych komunikatów Fitch uważamy jednak, że tak długo jak granica 3 proc. PKB dla deficytu nie zostanie przekroczona, nie należy spodziewać się reakcji ze strony agencji” – napisali w swoim raporcie ekonomiści Crédit Agricole Bank Polska.
– Oczekuję jasnego, silnego głosu, jeśli chodzi o ocenę perspektyw naszych finansów publicznych – mówi Jarosław Janecki, ekonomista polskiego oddziału Societe Generale. – Fitch przez długi czas nie zmieniał nam żadnych parametrów ratingu. Ostatnio wypowiadał się jednak dość pozytywnie o wzroście gospodarczym. Gdyby nie sytuacja w finansach publicznych, to wydaje mi się, że mógłby się zastanowić nad zmianą perspektywy ratingu na pozytywną – dodaje.
Pozytywna perspektywa oznacza, że w ciągu kilku kwartałów w grę wchodzi podwyżka samej oceny.
W minionym tygodniu Fitch podniósł prognozę wzrostu PKB Polski w tym roku z 3,8 proc. do 4 proc., a w 2020 r. z 3 proc. do 3,5 proc. Powód: zapowiedź większych wydatków rządowych, które wzmocnią popyt konsumpcyjny.
„Uważamy, że Fitch utrzyma rating kredytowy na poziomie A minus i jego stabilną perspektywę w tym tygodniu. Zmiany w polityce fiskalnej najprawdopodobniej zostaną krytycznie odnotowane w komunikacie agencji, co może mieć lekko negatywny wpływ na kurs złotego oraz ceny polskich obligacji. Decyzja agencji zostanie ogłoszona po zamknięciu europejskich rynków, a tym samym ewentualna reakcja rynku walutowego i rynku długu na nią nastąpi dopiero w przyszłym tygodniu” – wskazali ekonomiści Crédit Agricole.
Ostatnia zmiana ratingu Polski ze strony agencji Fitch miała miejsce jeszcze w połowie poprzedniej dekady, gdy dały o sobie znać pozytywne efekty członkostwa naszego kraju w Unii Europejskiej. Nasza ocena jest jednak niższa niż np. Czech. – Dla Fitcha czynnikami decydującymi, że jesteśmy oceniani niżej niż Czechy, są relacja długu do PKB i saldo obrotów bieżących. Proporcja długu w ubiegłym roku zmalała. Jeśli chodzi o bilans płatniczy, to w kilku miesiącach ubiegłego roku mieliśmy nadwyżkę. A więc sytuacja się poprawiała, choć nie wiem, czy na tyle, żeby myśleć o poprawie ratingu. To wszystko miało jednak miejsce przed zapowiedziami zwiększenia deficytu – wskazuje Jarosław Janecki.
12 krajom od początku roku podniosły oceny trzy główne agencje ratingowe
6 krajom podniósł rating Fitch
4 proc. takiego wzrostu PKB Polski w tym roku spodziewa się obecnie Fitch