statystyki

RPP dostała broń od EBC, ale jej nie użyła

autor: Łukasz Wilkowicz14.03.2016, 07:35; Aktualizacja: 14.03.2016, 10:26
EBC poniżej zera, u nas jest jeszcze przestrzeń do obniżek

EBC poniżej zera, u nas jest jeszcze przestrzeń do obniżekźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Decyzje Europejskiego Banku Centralnego nie przełożyły się na stopy w Polsce. Niemniej nasza Rada zapowiada: będziemy uważnie śledzić sytuację w Eurolandzie.

Reklama


W czwartek Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego, zaskoczył skalą poluzowania polityki pieniężnej w strefie euro. Od stycznia wiadomo było, że EBC ułatwi dostęp do pieniądza. Spodziewano się, że stopa depozytowa (oprocentowanie lokat banków komercyjnych w EBC) może być obniżona z -0,3 do -0,4 proc. Mniej mówiło się jednak o tym, że stopa operacji refinansowych (oprocentowanie pożyczek z EBC dla banków) może być obniżona z 0,05 proc. do zera. Spodziewano się także zwiększenia skali dodruku pieniądza w ramach trwającego od roku programu skupu obligacji i być może objęcia nim nie tylko obligacji skarbowych, ale i korporacyjnych. Jednak mało kto oczekiwał, że program urośnie z 60 mld euro miesięcznie aż do 80 mld.

Ekonomiści tak mocne rozluźnienie polityki i korzystanie z niekonwencjonalnych rozwiązań jak ujemne stopy czy drukowanie pieniądza na dużą skalę obrazowo określają jako użycie bazooki – broni przeciwpancernej. Kolejnych instrumentów, nawet gdyby były potrzebne, bank centralny już nie ma. Draghi powiedział w czwartek, że na mocniejsze rozluźnienie polityki pieniężnej nie należy liczyć.

Pierwszego dnia efektem decyzji EBC było umocnienie euro i spadki cen (wzrost rentowności) obligacji skarbowych państw strefy euro. Dzień później notowania papierów skarbowych wzrosły. W górę poszły też kursy akcji. I to nie tylko na parkietach europejskich (giełda w Mediolanie zyskała 4,8 proc., w Madrycie 3,7 proc., a we Frankfurcie 3,5 proc.), ale niemal na całym świecie (nasz WIG20 urósł o 1,25 proc.). Większy dodruk pieniądza oznacza bowiem, że pojawi się więcej środków, które będą mogły zostać zainwestowane również w akcje.

Konsekwencje czwartkowej decyzji EBC widać było również na naszym rynku walutowym. Złoty zyskał w piątek ponad 1 proc. W ubiegłym tygodniu pierwszy raz od stycznia kurs znalazł się poniżej 4,3 zł za euro. Za dolara płacono poniżej 3,85 zł – najmniej od początku listopada ub.r. Rentowność naszych 10-letnich obligacji skarbowych spadła z kolei poniżej 2,9 proc. Różnica między dochodowością takich papierów polskich i niemieckich zmalała do 2,6 pkt proc. (w ub.r. była średnio na poziomie 2,17 pkt proc.).


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama