Rozpoczynający się w czwartek po południu szczyt Unii Europejskiej zapowiada się jako konfrontacja Niemiec i Francji. Kilka dni temu Francois Hollande zapowiedział, że jego kraj nie spełni kryterium budżetowego w tym roku, na co Wolfgang Schaeuble odpowiedział, że Francja "mogłaby zacząć przestrzegać reguł gry".

Dodatkowo, wczoraj Niemcy zaprezentowali projekt budżetu na przyszły rok, który zakłada spadek wydatków o 5 mld euro oraz planowanych potrzeb pożyczkowych o ponad 6 mld euro. Ujawnienie tych planów jeszcze przed szczytem z pewnością ma służyć jako argument (i przykład) w dyskusji o kształcie dalszych reform w krajach Południa, podczas której Niemcy będą mocno naciskać na kontynuację polityki cięć budżetowych. Warto też wspomnieć, że w agendzie szczytu nie znalazła się kwestia cypryjskiego bailoutu. 

Na temat możliwych obniżek stóp procentowych przez EBC wypowiedział się jeden z decydentów, Ewald Nowotny, który stwierdził że Bank potrzebuje czasu, aby zaobserwować wpływ reform fiskalnych w części krajów i obecnie cięcie stóp byłoby nieuzasadnione. 

Zgodnie z najnowszymi danymi GUS-u, w Polsce nie zwalnia tempo dezinflacji, ponieważ dynamika wzrostu cen konsumenckich wyniosła w lutym 1,3 proc. r/r, poniżej prognoz zakładających 1,5 proc. r/r (poprzednio 1,7 proc. r/r). Jest to najniższy odczyt od 2006 r. i oznacza on, że dynamika inflacji spadła poniżej dolnej granicy odchylenia od celu inflacyjnego. 

Natomiast kolejne pozytywne dane napłynęły z amerykańskiego rynku pracy, gdzie liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych obniżyła się do 332 tys., podczas gdy konsensus rynkowy przewidywał odczyt na poziomie 350 tys. Warto też dodać, że 4-tygodniowa średnia spadła do poziomu nie widzianego od początku marca 2008 r.
W dość chaotycznej atmosferze przebiegała sesja na rynku EUR/USD, gdzie jeszcze wczoraj zainicjowany został powrót pod 1,30 USD, lecz przed południem udało się wyznaczyć nowe minimum przy 1,2910 USD.

Jednakże, ostatecznie rynek nie zdołał trwale przebić wczorajszych minimów i po południu obserwujemy kolejny ruch w kierunku 1,30 USD. Jeśli ponownie się nie uda przebić tego poziomu, to uprawdopodobni się scenariusz spadku do 1,2875 USD w najbliższym czasie. 

Indeks WIG20 udanie obronił wsparcie 2470 pkt i w czasie czwartkowej sesji na bazie tego pozytywu wyprowadzony został dynamiczny ruch wzrostowy przebijający 2500 pkt. Utrzymanie tych zdobyczy do końca obecnego tygodnia będzie mocną podstawą do zakończenia korekty i ruchu do przedziału 2550-2587 pkt. W odniesieniu do innych parkietów także nastąpiła odmiana, gdyż warszawski indeks należy do najsilniej zwyżkujących w Europie.

Z pewnością pomaga mocne otwarcie w USA, gdzie indeks S&P 500 krótko po otwarciu przekroczył 1560 pkt i tylko kilkanaście punktów dzieli go od historycznego maksimum dziennego (1576 pkt). Należy też dodać, że najwyższe zamknięcie nastąpiło przy 1565 pkt w październiku 2007 r., więc z historycznym momentem możemy mieć do czynienia w trakcie kilku kolejnych sesji. Jednakże, należy pamiętać że tego typu newralgiczne poziomy są czasem wykorzystywane jako okazja do realizacji zysków, więc trzeba brać pod uwagę scenariusz naruszenia 1576 pkt i gwałtownego cofnięcia.

Sebastian Trojanowski