Wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie nie obfitowała w wielkie wydarzenia, ale byki mozolnie powiększały swoje zdobycze. WIG i WIG20 zaczęły dzień od wzrostu po 0,5 proc. Wskaźnik średnich spółek zyskiwał 0,7 proc. i przez cały dzień trzymał się równo z największymi. Jedynie sWIG80 wyraźnie odstawał, ale też trzymał się nad kreską. Indeks blue chips do południa znalazł się pod lekką presją podaży, jednak później ruszył w górę. Wczesnym popołudniem dotarł w okolice 2400 punktów, zwyżkując o 0,9 proc.

Wśród największych firm od rana dobrze radziła sobie branża finansowa. Akcje BRE, które początkowo rosły o 1,8 proc., w ciągu dnia zwiększyły skalę zwyżki do 3,8 proc. Po porannej słabości i spadku o 0,8 proc., papiery Banku Handlowego szły po południu w górę o ponad 4 proc. Po ponad 1,5 proc. zyskiwały walory Pekao i PKO. Przekraczającą 3 proc. zwyżką mogli cieszyć się posiadacze akcji GTC. Liderem były jednak papiery TVN, zyskujące ponad 5,5 proc. Słabiej wypadały spółki surowcowe i rafinerie. Akcje Lotosu i PKN Orlen zniżkowały po kilka dziesiątych procent.

Na szerokim rynku zwracała uwagę dobra kondycja kilku spółek budowlanych i deweloperskich. Akcje DSS zyskiwały ponad 8 proc., o niemal 6 proc w górę szły papiery Trakcji-Tiltry i Orco Group. Po około 4 proc. rosły papiery Polaqua, JW. Construction i Polnordu. Z tego towarzystwa wyłamały się papiery Polimeksu, zniżkujące o niemal 6 proc.

Dobre nastroje przeważały od rana na głównych giełdach europejskich. Indeksy w Paryżu i Frankfurcie zyskiwały na otwarciu po 0,6-0,8 proc. Po południu skala zwyżki zwiększyła się do 1,2 proc. Jedynie londyński FTSE zostawał nieco w tyle i rósł o 0,9 proc. Liderem był jednak wskaźnik w Madrycie, zwyżkujący o 3 proc. Po południu o ponad 2 proc. w górę szedł indeks w Atenach. Poniedziałkową słabość odrabiały parkiety naszego regionu. 

Po południu bykom pomagały dane zza oceanu. Produkcja przemysłowa wzrosła we wrześniu o 0,4 proc., dwukrotnie mocniej niż oczekiwano. Dwukrotnie wyższy okazał się też napływ kapitałów długoterminowych, który sięgnął 90 mld dolarów. Zgodnie z oczekiwaniami, do 78,3 proc. zwiększyło się też wykorzystanie mocy produkcyjnych. Wskaźnik nastrojów rynku nieruchomości wzrósł z 40 do 41 punktów. Tu jednak zaskoczenia nie było.

Pozytywne informacje sprawiły, że amerykańskie indeksy na otwarciu szły w górę po 0,4-0,5 proc., a z czasem skala zwyżki jeszcze nieco się zwiększyła. To poprawiło nastroje na naszym kontynencie. Wskaźnik w Paryżu zyskiwał 2 proc. a DAX rósł o 1,7 proc.

Na pół godziny przed końcem handlu indeks naszych największych spółek zwyżkował o 0,6 proc., WIG rósł o 0,7 proc., mWIG40 o 1,2 proc., a sWIG80 o 0,5 proc.

Roman Przasnyski