Jeśli Donald Trump zostanie prezydentem USA, to prawdopodobnie skorzystają na tym banki, firmy ochrony zdrowia, branża paliwowa czy producenci energii z węgla. Na wartości może też zyskać amerykański dolar.
Po otwarciu rynków w poniedziałek najbardziej zauważalny ruch, powiązany przez ekspertów ze strzałami oddanymi do Donalda Trumpa w Pensylwanii, wykonał bitcoin. Kurs najpopularniejszej kryptowaluty, postrzeganej przez część inwestorów jako zabezpieczenie przed poważnymi zawirowaniami w systemie ekonomicznym czy politycznym, zyskiwał na wartości ok. 2,5 proc., a jego cena przekroczyła 60 tys. dol. W tym roku kurs bitcoina poszedł w górę o ponad 40 proc. W marcu kryptowaluta kosztowała niemal 74 tys. dol. i była najdroższa w historii.
Zamach na kandydata republikanów na urząd prezydenta USA utwierdził część inwestorów w przekonaniu, że to właśnie Donald Trump – dzięki większej mobilizacji swoich zwolenników, pokazanej bezpośrednio po postrzale sile i ikonicznemu zdjęciu z zakrwawionym uchem, zaciśniętą pięścią, na tle amerykańskiej flagi – zostanie zwycięzcą w listopadowych wyborach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.