Autopromocja

Główny ekonomista Millennium: Szczyt inflacji dopiero przed nami

inflacja
inflacjashutterstock
30 listopada 2022

Grzegorz Maliszewski, główny ekonomistka Banku Millennium mówi w rozmowie z DGP, że niższy odczyt listopadowej inflacji nie oznacza, że najgorsze już za nami. Szczyt może przypaść na I kwartał 2023 r., a pod koniec przyszłego roku inflacja może być jednocyfrowa, choć w dalszym ciągu będzie to poziom wyraźnie powyżej celu NBP.

Dzisiejsze dane to spora, pozytywna niespodzianka. Wyraźnie niższy od oczekiwań był nie tylko roczny wskaźnik inflacji, ale warto też zwrócić uwagę, że w ujęciu miesiąc do miesiąca inflacja wyniosła 0,7 proc., co jest najsłabszym przyrostem od lipca br. Może to wskazywać na pewne osłabienie względem ostatnich miesięcy narastania presji kosztowej w gospodarce, a także, w mniejszym stopniu, kurczącą się siłę popytu, co ogranicza możliwości firm do ochrony marż. W kierunku ograniczania inflacji działa też spadek cen ropy naftowej, ale też części innych cen surowców na rynkach zagranicznych, co w połączeniu z umocnieniem złotego w ostatnich tygodniach, powinno pomóc ograniczyć presję kosztową.

Niższy odczyt listopadowej inflacji nie oznacza, iż osiągnęła ona szczyt. Zgodnie z informacjami rządowymi w 2023 r. powrócą do wcześniejszych poziomów stawki podatku VAT na energię elektryczną i cieplną, paliwa oraz gaz ziemny, co może podnieść wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) na początku przyszłego roku o około 2,5 pkt proc. Jednocześnie nie wiemy, w jaki sposób Główny Urząd Statystyczny uwzględni rozwiązania w ramach zamrożenia cen energii elektrycznej, ale jest to czynnik potencjalnie podnoszący indeks CPI. W mojej ocenie szczyt inflacji osiągnięty zostanie w I kw. 2023 r. i dalsze miesiące przyniosą jej spadek, choć będzie to proces powolny. Pod koniec 2023 r. inflacja może być jednocyfrowa, choć w dalszym ciągu będzie to poziom wyraźnie powyżej celu banku centralnego.

Opublikowane dane, potwierdzające silne hamowanie gospodarki, w połączeniu z pozytywną niespodzianką inflacyjną w listopadzie, nie zmieniają zasadniczo oceny perspektyw polityki pieniężnej w najbliższych miesiącach. W mojej ocenie Rada Polityki Pieniężnej będzie kontynuowała postawę „waint-and-see” chcąc ocenić skutki dotychczasowych decyzji. Obecna Rada większy akcent kładzie na ryzyko silnego wyhamowania wzrostu gospodarczego niż ryzyko utrzymania się inflacji na podwyższonym poziomie, dlatego też nie będzie spieszyła się z ewentualnymi podwyżkami stóp pomimo utrzymywania się inflacji na wysokich poziomach. Zestaw dzisiejszych danych wspiera tę postawę.

Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png