W porównaniu z kwietniem 2019 r. wartość obrotów na krajowym rynku zwiększyła się niemal o połowę. Jednak udział Polski w globalnym rynku pozostaje marginalny. W niewielkim stopniu zmienia się przy tym nasza pozycja na tle innych wschodzących rynków. Pod względem wartości obrotów wyraźnie wyprzedzamy Czechy czy Węgry, w ostatnim czasie zbliżyliśmy się do Republiki Południowej Afryki, która zanotowała regres. Wciąż jesteśmy w tyle za Turcją (choć za rządów Recepa Erdoğana rynek nad Bosforem kurczy się już od dekady) czy Brazylią. Mają tu jednak znaczenie również rozmiary poszczególnych gospodarek.
Z danych BIS wynika, że od 15 lat na dość stabilnym poziomie pozostaje udział złotego w globalnym rynku, przy czym tylko stosunkowo niewielka część transakcji z udziałem naszej waluty jest zawierana w Polsce. Wyprzedzają nas pod tym względem Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.