Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia pierwszy raz od dwóch dekad: rentowność obligacji skarbowych o właściwie każdym terminie zapadalności – od 2 do 10 lat – przekroczyła w piątek 9 proc. (pod koniec dnia w większości przypadków była już nieco niższa). Wzrost rentowności obligacji oznacza spadek ich cen.
Lata 2001–2002, które stały się punktem odniesienia dla obecnych poziomów dochodowości rządowych papierów, to nie tylko czas wysokich stóp procentowych, ale też dziury Bauca – poważnych problemów finansów państwa. Jarosław Bauc, minister finansów w rządzie Akcji Wyborczej Solidarność – Unii Wolności, mówił o deficycie na poziomie połowy wpływów budżetowych w połowie 2000 r. Rok później problemy z finansami państwa kosztowały AWS i UW wyborcze zwycięstwo.