Na początku poniedziałkowej sesji WIG20 znów znalazł się poniżej granicy 1500 pkt. Po południu rósł o 0,8 proc., jednak tegoroczny spadek o ponad 33 proc. czyni najważniejszy polski indeks jednym z najgorszych na świecie. Tylko rosyjski MOEX stracił więcej.

Nie wszędzie bessa