- W takich przypadkach jest drabinka podmiotów, które podlegają ograniczeniom - gospodarstwa domowe, szpitale, szkoły są na końcu. Ale niektóre przedsiębiorstwa będą musiały się zmagać nie tylko z cenami, ale i z dostępnością energii. To zaś oznacza, że spowolnienie gospodarcze będzie trudne do uniknięcia - twierdzi Mateusz Szczurek.
Jak gospodarczo będzie wyglądała zima?
Gospodarczo zima będzie zimna. I niestety trudno będzie tego uniknąć. Zakłócenia w dostawach energii, czynnik ryzyka, który jeszcze niedawno majaczył gdzieś na horyzoncie, zaczyna już przekładać się na działalność gospodarczą. Jest spore niebezpieczeństwo, że tej zimy w niektórych krajach w Europie, być może również w Polsce, będziemy mieć do czynienia z racjonowaniem energii w tej czy innej formie - gazu czy nawet energii elektrycznej. W takich przypadkach jest drabinka podmiotów, które podlegają ograniczeniom - gospodarstwa domowe, szpitale, szkoły są na końcu. Ale niektóre przedsiębiorstwa będą musiały się zmagać nie tylko z cenami, ale i z dostępnością energii. To zaś oznacza, że spowolnienie gospodarcze będzie trudne do uniknięcia.
Widać, że popyt w Europie już słabnie. Pojawia się więc ogromna niepewność związana nie tylko z cenami i dostępnością komponentów i finansowania, ale też pytanie: kto kupi nasze towary. Spodziewam się, że następne dwa kwartały będą stały pod znakiem dalszego spowolnienia. W ujęciu kwartał do kwartału możemy mieć dalsze spadki, choć porównanie z tym samym kwartałem poprzedniego roku ciągle powinno być na plusie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.