Autopromocja

TPI, czyli kwestia zaufania do strefy euro [OPINIA]

Unia Europejska, euro
Unia Europejska, euroshutterstock
25 lipca 2022

Europejski Bank Centralny zaczął cykl podwyżek stóp procentowych. Cykl długo oczekiwany, co nie znaczy, że sam w sobie będzie długi. Stopy w Eurolandzie, które były na poziomie zera i poniżej, mogą dojść w okolice 2 proc. Nikt nie myśli o tym, by zawędrowały chociaż w pobliże rejonów, w których znajduje się koszt pieniądza w takich krajach jak Polska (6,5 proc.), Czechy (7 proc.) czy Węgry (9,25 proc.).

Ale i te stosunkowo niewielkie podwyżki wraz z nienotowaną od dekad inflacją i słabymi perspektywami wzrostu gospodarczego wywołują całkiem dużą nerwowość na europejskim rynku długu. Nawet w Niemczech dochodowość 10-letnich papierów rządowych, która na początku roku była ujemna, dziś przekracza 1 proc. A we Włoszech czy w Grecji jest to ponad 3 proc. Pojawia się lęk, że mocno zadłużone kraje Eurolandu, jak te dwa ostatnie, w warunkach rosnących stóp sobie nie poradzą. Powstaje samonapędzający się mechanizm - obawy, co się stanie, gdy rentowność wzrośnie, powodują wzrost rentowności i obawy wyglądają na coraz bardziej uzasadnione.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png