Należymy dziś do krajów z najniższymi realnymi stopami procentowymi nie tylko w regionie czy Europie, lecz na świecie. Dla gospodarki to znacząca zmiana, po tym jak przez lata starano się ograniczyć inflację, a w związku z tym utrzymywane było wysokie realne oprocentowanie.
Od roku główna nominalna stopa procentowa w Polsce wynosi 0,1 proc. Tymczasem inflacja w maju dobiła do 4,8 proc. Wywołało to wzrost oczekiwań rynkowych, że Rada Polityki Pieniężnej będzie zmuszona do podniesienia stopy. Najbliższa okazja jest dziś. Analitycy nie spodziewają się jednak, by zwiększenie kosztu pieniądza nastąpiło już na czerwcowym posiedzeniu RPP. Liczą raczej na sygnał, że bank centralny przejmuje się przyspieszeniem wzrostu cen i będzie się starał go hamować. Celem Narodowego Banku Polskiego jest inflacja na poziomie 2,5 proc., z możliwością odchylenia o 1 pkt proc. w górę i w dół.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.