statystyki

Kryzys u bram. Wszyscy czekają, co zrobi rząd

autor: Bartek Godusławski17.03.2020, 11:35; Aktualizacja: 17.03.2020, 11:35
Gospodarka

Epidemia uderzyła już w polską gospodarkę. Ekonomiści próbują zarysować, jaki scenariusz nas czeka. Na razie gwałtownie obniżają prognozyźródło: ShutterStock

Ekonomiści coraz bardziej zdecydowanie tną prognozy wzrostu gospodarczego. Nikt nie przewiduje recesji, ale wiele zależy od tego, jak silny będzie impuls budżetowy w walce z epidemią.

Epidemia uderzyła już w polską gospodarkę. Ekonomiści próbują zarysować, jaki scenariusz nas czeka. Na razie gwałtownie obniżają prognozy. Radzą jednak, by nie przywiązywać się do podawanych dziś liczb, bo nie da się ocenić, jak długo potrwa opanowanie rozprzestrzeniania się wirusa ani jak gospodarcze pakiety antykryzysowe pomogą aktywności gospodarczej. Wiele zależy od tego, jak długo potrwa epidemia i ograniczenia w ruchu.

Obniżona do 1,6 proc. PKB prognoza wzrostu naszej gospodarki autorstwa ekspertów mBanku na ten rok do wczoraj była najbardziej pesymistycznym obrazem rozwoju sytuacji. Niżej dynamikę wzrostu widzą już jednak kolejne banki. Credit Agricole spodziewa się, że w tym roku PKB urośnie o 1,2 proc., a Bank Handlowy mówi o 0,9 proc.


Pozostało jeszcze 85% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane