Jakie prognozy ma Saxo Bank dla inwestorów, jeśli chodzi o sytuację makro?

Poprzednie kwartały były zdominowane poprzez politykę banków centralnych, w szczególności FED-u, za którym w ślad poszły europejskie instytucje. Banki wpompowały puste pieniądze na rynek. Po co? Politycy kupili za to czas. Ale nic z tym czasem nie zrobili, aby sytuacja na kontynencie się polepszyła.

Jest się czego obawiać?

Wrzesień będzie niebezpieczny dla inwestorów. Może być wzrost zmienności. Kluczowym wydarzeniem będą wybory parlamentarne w Niemczech. Sama wygrana Angeli Merkel jest co prawda przesądzona, ale ważne jest to, jaki kurs obierze niemiecka kanclerz.

Sytuacja na kontynencie będzie się pogarszać?

Zdecydowanie. Problem bezrobocia w Hiszpanii, Francji nie został nawet w minimalnym stopniu rozwiązany. Dodatkowym problemem jest Grecja, która za chwilę będzie potrzebowała dodatkowych pieniędzy.

Czy USA będzie przeciwwagą?

Z nadzieją patrzymy za ocean. Tam widać, że politycy i FED nie zmarnowały czasu, na co najlepszym przykładem są dane na temat bezrobocia, ale i doniesienia z rynku nieruchomości. Saxo Bank przewiduje wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych na poziomie 1,6 proc. w skali całego roku.

Co z Azją?

Obserwowane w Chinach spowolnienie gospodarcze w istotny sposób przekłada się na osłabienie popytu na miedź, co negatywnie wpłynie na ceny tego surowca, jednak Państwo Środka nadal ma szansę być mocarstwem ekonomicznym i jedynym partnerem dla USA, deklasując rynek europejski.

Akcje nadal będą wiodły prym?

Rzeczywiście ostatnie kwartały stały pod znakiem rynku akcji i nic się nie zmieni. Globalne rynki akcji nadal handlują poniżej historycznej średniej wyceny i przewidujemy stopniowy powrót do średniej wyceny w nadchodzących latach. Jeśli chodzi o rynek amerykański, to będzie wiodący dla inwestorów. Dzięki świetnym danym z rynku nieruchomości i sektor prywatny najprawdopodobniej przyspieszy - przewidujemy zatem hossę na rynkach akcji do końca tego roku.

Na rynku europejskim warto zwrócić uwagę na rynki akcji holenderski, niemiecki i francuski.

Na rynku azjatyckim NIKKEI jest pod wpływem ogromnych problemów fiskalnych i jest to najmniej preferowany rynek akcji według Saxo Bank.

Co z dolarem?

Dolar amerykański znów będzie się umacniał, i to niezależnie od tego, co zrobi FED. Każdy scenariusz dla dolara będzie dobry, nieważne czy FED rozpocznie cykl podnoszenia stóp procentowych i wychodzenia z kryzysu, czy też amerykańska waluta zacznie słabnąć. Widzimy też potencjał na umacnianie się euro.

Prognozy dla rynku surowców?

Przewidujemy potencjał osiągnięcia przez złoto ceny 1 450 dolarów za uncję w nadchodzących miesiącach - w krótkim terminie pojawi się popyt fizyczny. Jednak w długim terminie złoto wróci najprawdopodobniej do trendu spadkowego, wspieranego umacniającym się dolarem. Ropa wydaje się tak stabilna, jak przez wiele ostatnich lat.