– Obliczanie i publikacja danych o wartości indeksów przebiega prawidłowo i bez zakłóceń – stwierdził w trakcie sesji Błażej Karwowski, rzecznik prasowy giełdy. – Dotychczas GPW nie otrzymała od członków giełdy zgłoszeń błędów, które dotyczyłyby komunikacji z systemem UTP – dodał wczesnym popołudniem. Nie oznaczało to jednak, że także po stronie domów maklerskich wszystko działało bez zarzutu.

– W początkowej fazie sesji mieliśmy przejściowe ograniczenia z internetowym połączeniem się z systemem – przyznał w rozmowie z DGP Jarosław Kowalczuk, prezes DI BRE Banku. Między godziną 9.20 a 10 część inwestorów korzystających z usług tego biura nie mogła składać zleceń przez internet. Nie mieli jednak kłopotów z korzystaniem z innych kanałów komunikacji, np. telefonicznego. – Udało się nam szybko usunąć ten problem – zapewnił szef DI BRE. – Nie mam też żadnych sygnałów, które świadczyłyby o tym, że mogą zaistnieć kłopoty z rozliczeniem sesji – dodał. Mimo to, jego zdaniem, decyzja o tym, aby dziś, czyli w dzień po uruchomieniu UTP, nie było sesji giełdowej, jest rozsądna.

UTP nie tylko pozwala dokonywać ponad 20 razy więcej transakcji na sekundę niż Warset, ale daje wiele nowych możliwości inwestowania. Od wczoraj korzystać można m.in. z nieznanych dotychczas typów zleceń. I inwestorzy już w pierwszej godzinie handlu na GPW testowali możliwości nowego systemu. – Właśnie kolega wrzucił zlecenie PEG – mówił nam wczoraj przed południem jeden z maklerów w DB Securities. – Nie było z tym najmniejszego problemu – dodał.

PEG to właśnie jeden z typów zleceń, z jakich dotychczas nie można było korzystać na GPW. To zlecenie podążające za najlepszym kursem po danej stronie arkusza zleceń. Na początku wczorajszej sesji wyjątkowo niskie były jednak obroty. W ciągu pierwszej półgodziny handlu inwestorzy wymienili się wczoraj zaledwie tysiącem akcji PZU, jednej z największych spółek notowanych na GPW. Po kilku godzinach także pod tym względem sytuacja wróciła do normy. Obroty na koniec dnia wyniosły 738 mln zł.

Od wczoraj co najmniej do końca roku sesja na GPW (wraz z dogrywką) kończyć się będzie o 17.05. – To kompromis między oczekiwaniami brokerów a oczekiwaniami zarządu giełdy – ocenia Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich. Jak wyglądać będzie harmonogram notowań w przyszłym roku? Decyzja w tej sprawie ma zapaść pod koniec roku po dokładnej analizie sytuacji i w konsultacji z domami maklerskimi. Markiewicz ma nadzieję na to, że handel będzie się kończył, tak jak chcieli brokerzy, o godz. 16.30.

20 tys. zleceń na sekundę może obsługiwać system UTP

850 zleceń na sekundę mógł obsłużyć system Warset

8 godzin trwa od wczoraj sesja na GPW