"Wczorajsza sesja na WIG20 była najlepsza od 5 marca. Po złapaniu we wtorek dołka nastroje uległy pewnej poprawie, jednak należy brać po uwagę, że wczorajszy wzrost zawdzięczamy głównie fixingowi (m.in. mocny wzrost PKN). Ostatecznie indeks blue-chipów zyskał 1,6% i zamknął się na poziomie 2385,3 pkt." - powiedział analityk BDM, Krzysztof Pado.

 Zachowanie naszego indeksu było więc zupełnie inne niż giełd w Europie. DAX stracił 1,2%. Na Wall Street sesja zaczęła się od wyraźnych spadków, w kolejnych godzinach jednak byki odrabiały już straty. S&P500 stracił jedynie 0,1%. Nasdaq Comp zyskał 0,1%.Dziś w centrum uwagi pozostanie Cypr. Swoje placówki otworzą w końcu banki (od 11.00 naszego czasu). Bank centralny wprowadził jednocześnie ograniczenia dotyczące transferu kapitału.

"W zaciszu naszego rynku temat zaczyna nabierać dyskusja na temat OFE. Wczoraj wypowiedział się minister Rostowski (w kontekście zaproponowanej przez PTE formuły wypłaty emerytur). Jak stwierdził jego 'zaufanie zostało delikatnie mówiąc nadwyrężone'" - dodał analityk.

W jego ocenie szerzej na rynku będzie zapewne dziś komentowana propozycja GPW o skróceniu sesji. Z danych makro mamy w czwartek finalny odczyt PKB w USA za 4Q'12 (13.30) oraz indeks Chicago PMI (14.45).

"Dziś rani rynki zachowują się raczej słabo. Japoński Nikkei225 stracił 1,3%. Na lekkich minusach notowane są futures na DAX i S&P50. Dziś ostatnio sesja w Warszawie przed świąteczną przerwą. Do handlu wracamy dopiero w wtorek (Wall Street nie handluje w piątek ale w poniedziałek już tak). Wczorajszy wzrost na WIG20 był nieco sztuczny, pamiętać należy jednak, że nasz zachowuje ostatnio słabą korelacje z tym co się dzieje na innych parkietach" - podsumował Pado.

W środę indeks WIG20 wzrósł o 1,35% wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 2.385,27 punktów. Indeks WIG wzrósł o 1,17% do 45.247,90 punktów. Obroty na rynku akcji wyniosły 628 mln zł, a największe zanotował KGHM - 112 mln zł.