Jeszcze podczas sesji w Azji z Chin napłynęły optymistyczne dane dotyczące dynamiki eksportu, która wyniosła w grudniu 14,1 proc. wobec oczekiwanych 4 proc. Wzmacnia to pogląd, iż chińska gospodarka może szybciej niż początkowo sądzono wychodzić z fazy spowolnienia i taki scenariusz jest dyskontowany przez inwestorów, co widać choćby w zachowaniu głównego indeksu giełdy w Szanghaju, który od początku grudnia zyskał już ok. 17 proc. 

W Europie zgodnie z oczekiwaniami Bank Anglii i EBC nie zmieniły stóp procentowych. Odczyty indeksów zaufania w biznesie za ostatnie miesiące 2012 r. wykazały nieznaczną poprawę, więc należało się spodziewać, że EBC wstrzyma się z obniżką stóp i będzie chciał zostawić sobie pole do ruchu przy ewentualnym pogorszeniu koniunktury w 2013 r. Mario Draghi na konferencji potwierdził, że obniżka stóp w ogóle nie była w ostatnim czasie rozważana na posiedzeniach, a głosowanie było jednomyślne. 

Można to potraktować jako pewną zmianę postrzegania sytuacji gospodarczej w Europie i wyraz większego optymizmu. Jednakże, prezes EBC podkreślił że Bank nie wycofa się z programu OMT dopóki sygnały ożywienia nie będą trwałe. Ogólna wymowa słów Mario Draghiego jest pozytywna, gdyż można odnieść wrażenie, że w jego opinii to, co najgorsze w gospodarce strefy euro już minęło i powinna ona powoli wchodzić w fazę cyklicznego ożywienia. Tak też zostało to odebrane przez inwestorów na rynku obligacji, gdzie rentowność hiszpańskich 10-latek spadła poniżej 5 proc., a przeceniane były papiery krajów centralnych. 

Ze Stanów Zjednoczonych napłynęły tylko cotygodniowe dane o wnioskach o zasiłki dla bezrobotnych, których liczba wyniosła 371 tys. Tym samym, 4-tygodniowa średnia kształtuje się na poziomie 366 tys., nieznacznie poniżej średniej dla całego 2012 r. 

Powiew optymizmu wynikający z wypowiedzi Mario Draghiego wyraźnie wsparł notowania euro, lecz podstawa do silnego ruchu została zbudowana już o poranku. Mianowicie, przełamana została 2-miesięczna linia trendu spadkowego, co pozwoliło na dynamiczną zwyżkę do 1,31 USD. Kontynuacja nastąpiła w czasie konferencji szefa EBC, a zwyżka sięgnęła 1,3190 USD, czyli miejsca gdzie obecnie przebiega dolne ograniczenie grudniowej konsolidacji. Ruch jest na tyle dynamiczny, iż to może okazać się zbyt mało do jego zatrzymania. Niemniej, odwrócenie spadkowej tendencji zostało zdecydowanie potwierdzone i daje to szansę na zwyżkę do kluczowych oporów przy 1,33 USD w najbliższym czasie. 

Na rynku akcji indeks WIG20 kontynuuje odbicie od linii trendu wzrostowego osiągając 2587 pkt, co należy traktować z umiarkowanym optymizmem. Na razie trwający ruch należy traktować jako naturalne odbicie od ważnego wsparcia, a o trwałym ruchu będzie można mówić przy ewentualnym wyjściu powyżej 2612 pkt. Jednakże, za wyczerpywaniem się impulsu spadkowego może m.in. przemawiać konsekwentnie spadający wolumen podczas ostatnich kilku sesji. Szansę na wybicie się z kilkusesyjnej konsolidacji daje z kolei otwarcie rynku w USA, gdzie indeks S&P 500 testuje 1470 pkt, czyli poziom który we wrześniu i październiku skutecznie powstrzymał próby kontynuacji poprzedniej fali wzrostowej.

Sebastian Trojanowski