Autopromocja

Woś: To ile było u nas tych recesji [KOMENTARZ]

Rafał Woś
Rafał WośWojtek Górski
19 lipca 2024

Panuje przekonanie, że w III RP nie mieliśmy w Polsce porządnych recesji. I odkąd wygrzebaliśmy się z szoku po Balcerowiczowych reformach, to zasadniczo cud, miód i malina. Żadnych tąpnięć. Ale może po prostu używamy niewłaściwych narzędzi do mierzenia stanu koniunktury?

 Analitycy banku Pekao SA przeprowadzili ciekawy eksperyment – sprawdzili, jak by wyglądała historia polskiej gospodarki, gdyby przyjrzeć się jej z wykorzystaniem reguły Sahm.

To pojęcie wzięło się od nazwiska ekonomistki Claudii Sahm – autorki współczesnej i bardzo aktywnej w amerykańskiej blogosferze ekonomicznej (warto śledzić jej wpisy, polecam). Opracowała ona kilka lat temu własny wskaźnik recesji. Według niej do mówienia o krachu (lub o jego braku) nie powinno nas skłaniać jedynie patrzenie na PKB. Czyli na recesję techniczną, polegającą na tym, że produkt krajowy spada przez co najmniej dwa kwartały z rzędu. To błąd prowadzący na manowce. Zdaniem Sahm recesja jest wtedy, gdy rośnie bezrobocie. A konkretnie wtedy, kiedy trzymiesięczna średnia stopa bezrobocia jest o co najmniej 0,5 pkt proc. wyższa od swojego minimum z poprzednich 12 miesięcy.

Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png