Z danych zebranych przez PAP wynika, że większość analityków spodziewa się, że dywidendy za 2015 rok nie wypłaci PKO BP, mBank i Bank Millennium, czyli banki z portfelami walutowych kredytów hipotecznych. W przypadku BZ BWK rynek jest podzielony - połowa ankietowanych analityków uważa, że dywidenda jednak będzie.

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami KNF chce do końca października zakończyć nakładanie na banki z takimi portfelami indywidualnych buforów kapitałowych.

W ubiegłym tygodniu Wojciech Kwaśniak, zastępca przewodniczącego KNF, powiedział, że po nałożeniu buforów kapitałowych, będą banki, które nie wypłacą dywidendy za 2015 rok. Poinformował, że bufory takie zostaną nałożone na 10-15 banków.

Reklama

"W tych bankach jest najwięcej niewiadomych. Banki te do tej pory dywidendę płaciły, zatrzymały zysk za 2014 rok, więc pewien bufor kapitałowy dzięki temu został nadbudowany, ale zobaczymy, jak duże będą narzuty i czy rzeczywiście spowodują, że kolejny rok nie będzie w tym bankach dywidendy, czy może jednak będą, tylko niższe" - powiedział PAP Maciej Marcinowski z Trigon Dom Maklerski.

Rynek nie spodziewa się również wypłaty dywidendy przez Getin Noble Bank oraz Alior Bank. Banki te także w poprzednich latach nie dzieliły się zyskiem z akcjonariuszami.

Reklama
Wskaźnik wypłaty % mediana dominanta średnia max min liczba prognoz Dywidenda za 2014
PKO BP 15 50 0 8
Pekao 95 95 86 100 9 98,6
BZ WBK 20 24 50 0 8
mBank 16 50 9
Handlowy 99 100 87 100 0 9 99,9
ING BSK 50 50 37 60 0 9 50
Millennium 14 50 0 9
Alior Bank 0 9
GNB 0 0 8

Według wcześniejszych informacji Komisja planuje na przełomie listopada i grudnia wydać zalecenia dotyczące polityk dywidendowych wszystkich banków, nie planuje jednak ich całkowitego, systemowego zakazu.

"Trzeba pamiętać, że rekomendacje odnośnie podziału zysku są zwykle pod koniec roku, a wówczas będziemy już po wyborach parlamentarnych. Wydaje się, że KNF weźmie pod uwagę wszelkie ryzyka mniej lub bardziej prawdopodobne w kontekście 2016 roku - może nastąpić restrukturyzacja kredytów frankowych, dojdzie podatek bankowy, który obejmie banki niefrankowe i może mocno ugodzić w wyniki banków" - powiedział PAP Michał Konarski z DM mBanku.

"Dodatkowo nie wiadomo, czy opłaty na BFG nie zostaną podwyższone w przyszłym roku. Przewalutowanie kredytów i wprowadzenie podatku bankowego może też wpłynąć na sytuację gospodarczą w Polsce - może być dużo cięższe środowisko operacyjne dla banków, łącznie z tym, ż kredyty NPL mogą zacząć rosnąć" - dodał.

Marcinowski ocenia, że zapowiadane wprowadzenie podatku bankowego nie powinno mieć wpływu na wskaźniki wypłaty dywidendy.

"Oceniam, że ryzyko dodatkowe, czyli wprowadzenie podatku bankowego, raczej w żadnym banku nie spowoduje strat, nie spowoduje ubytku i spadku współczynników wypłacalności, więc dywidenda jest potencjalnie do utrzymania na dotychczasowym poziomie w bankach bez franków" - powiedział Marcinowski.

Konarski nie wyklucza z kolei, że w związku z możliwym przewalutowaniem kredytów frankowych, nałożeniem podatku bankowego oraz wyższymi opłatami na BFG Komisja Nadzoru Finansowego może całkowicie zakazać wypłaty dywidendy za 2015 rok.

"Trzeba się zastanowić, czy przypadkiem przyszły rok nie będzie trudniejszy niż 2009 rok, kiedy KNF zakazał wypłaty dywidend, nie tylko dla banków źle skapitalizowanych, ale także dla Pekao SA i Banku Handlowego" - powiedział Konarski.

"W związku z tym uważamy, że dywidenda może zostać zakazana w całym sektorze bankowym" - dodał.

Analitycy, z którymi rozmawiała PAP, wskazują, że nie jest przesądzone, czy decyzje KNF dotyczące podziału zysku banków, które zapadaną pod koniec roku, zostaną później podtrzymane.

"Kadencja przewodniczącego kończy się w przyszłym roku. Trzeba brać pod uwagę podejście PiS do wypływu kapitału z Polski, w tym dywidend. Pytanie, co nowy KNF może postanowić w tym temacie" - powiedział PAP jeden z analityków sektora.

Pięcioletnia kadencja przewodniczącego KNF kończy się 12 października 2016 roku.

Platforma Obywatelska przygotowywała ustawę o restrukturyzacji kredytów walutowych, jednak ostatecznie nie została ona uchwalona przez Sejm. Plany przewalutowania kredytów walutowych ma także Prawo i Sprawiedliwość która, jak wskazują sondaże, ma szansę wygrać październikowe wybory parlamentarne.

Analitycy wskazują jednak, że przewalutowanie kredytów walutowych nie jest przesądzone.

"Trzeba pamiętać, że frankowcy to z reguły elektorat PO. Jeśli PiS wygrałby wybory i proces ten zostałby szybko przeprowadzony, to nie ma gwarancji, że będą oni w przyszłości głosować na tę partię" - powiedział pragnący zachować anonimowość rozmówca PAP.

"Po przewalutowaniu spadnie CIT, a obietnice wyborcze PiS są niesłychanie napompowane, więc strata z podatku nie wchodzi w grę. Dodatkowo nowy rząd zebrałby mniej podatku bankowego, bo wcześniej były sugestie, że banki frankowe byłyby z niego zwolnione" - dodał.

Analitycy wskazują, że konieczne byłoby też dokapitalizowanie PKO BP, więc możliwe, że PiS będzie chciał się wycofać z pomysłu przewalutowania kredytów frankowych.

W połowie stycznia SNB zdecydował o zaprzestaniu obrony kursu CHF względem EUR, co skutkowało gwałtownym wzrostem zadłużenia osób posiadających kredyty mieszkaniowe w CHF. KNF zalecił wówczas bankom istotnie zaangażowanym w kredyty walutowe wstrzymanie się z wypłatą dywidendy do czasu ustalenia dodatkowego wymogu kapitałowego. O otrzymaniu takiego zalecenia informował PKO BP, BZ WBK, mBank oraz Bank Millennium. Banki te nie wypłaciły dywidendy za 2014 rok.

Dywidendę za 2014 roku wypłaciły tylko banki, które nie były istotnie zaangażowane w kredyty walutowe i spełniły ustalone wcześniej kryteria KNF dotyczące współczynnika kapitałowego, czy oceny BION.

Według danych KNF banki komercyjne przeznaczyły na dywidendę 29,5 proc. zysku za 2014 rok, czyli kwotę 4,5 mld zł, a 22,7 proc.(3,5 mld zł) pozostała nierozdysponowana i zaliczona do funduszy własnych banków.

Sebastian Karbarczyk