- Zmieniają się preferencje inwestorów. Jeszcze kilka miesięcy temu poszukiwali lokat, dzięki którym ochroniliby swoje pieniądze przed inflacją. Obecnie zrozumieli, że to jest właściwie niemożliwe bez podejmowania wysokiego ryzyka. Szukają produktów relatywnie bezpiecznych, które chronią przed wysoką zmiennością na rynkach finansowych, a jednocześnie pozwolą uzyskać więcej niż na lokatach bankowych - mówi Krzysztof Prasał, prezes Domu Inwestycyjnego Xelion, który sprzedawał obligacje HVB na polskim rynku.