Wyniki banków związane z "wakacjami kredytowymi" nie są zaskoczeniem, straty banków stanowiły możliwą do przewidzenia konsekwencje tych rozwiązań - ocenił w czwartek przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski.
Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Jacek Jastrzębski pytany był w czwartek w radiu TOK FM, czy straty wykazane przez banki z powodu "wakacji kredytowych" nie niepokoją go, jako nadzorcy rynku finansowego. "" - stwierdził Jastrzębski.
Dodał, że " miały na celu w pewnym sensie wypłaszczenie, złagodzenie konsekwencji zmian stóp procentowych dla klientów, którzy mają kredyty oparte o zmienną stopę.
"" - zaznaczył Jastrzębski.
Szef KNF dopytywany był, czy taki efekt " był wkalkulowany w to rozwiązanie. " - odpowiedział Jastrzębski.
Jak poinformował w czwartek Bank Pekao, w samym III kw. 2022 bank ten miał 544 mln zł straty netto, na co decydujący wpływ miały koszt wakacji kredytowych (w wysokości 2,4 mld zł, przy założeniu 85-proc. partycypacji klientów) oraz koszt wpłat na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców (166 mln zł).
Klienci banków mogą od 1 sierpnia br. mogą składać wnioski o ", czyli możliwość zawieszenia spłaty raty kredytu hipotecznego przez maksymalnie osiem miesięcy w tym i przyszłym roku. Spłatę kredytu można zawiesić na dwa miesiące w trzecim i na dwa miesiące w czwartym kwartale 2022 r., oraz po jednym miesiącu w każdym kwartale 2023 r. Dotyczy to osób, które zaciągnęły kredyt w złotych na własny cel mieszkaniowy.
W lipcu br. przed wejściem w życie " prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz odniósł się do kosztów wprowadzenia wakacji kredytowych.
- poinformował Pietraszkiewicz. (PAP)
autor: Anna Bytniewska
ab/ mmu/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu