„W wyniku rosyjskiej napaści na Ukrainę niemiecka gospodarka w bieżącym roku urośnie tylko o 1,4 proc., a w przyszłym nawet skurczy się o 0,4 proc.” – można przeczytać w opublikowanej w ubiegłym tygodniu prognozie ekonomicznej niemieckiego ministerstwa gospodarki i ochrony klimatu. „Głównym powodem korekty w dół w stosunku do wiosennej projekcji jest wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu. W efekcie ceny energii utrzymują się na bardzo wysokim poziomie i spowalniają produkcję przemysłową, zwłaszcza na obszarach energochłonnych” – przewidują niemieccy urzędnicy.
– To są trudne czasy, co potwierdzają dane z jesiennej projekcji. Obecnie przeżywamy poważny kryzys energetyczny, który w coraz większym stopniu przeradza się w kryzys gospodarczy i społeczny – podkreślał przy prezentacji prognozy Robert Habeck, minister gospodarki.