W kwietniu w cenach stałych konsumpcja zwiększyła się w porównaniu z rokiem poprzednim o 19 proc. To niemal dwa razy większa dynamika od tej zanotowanej w marcu. W cenach bieżących jest jeszcze większa. Wyniosła 33,4 proc. wobec 22 proc. miesiąc wcześniej - wynika z danych GUS.
Zdaniem ekspertów nie świadczy to wcale o dobrej sytuacji. - Ten wynik nie byłby możliwy do osiągnięcia, gdyby nie efekt niskiej bazy z roku poprzedniego. W kwietniu 2021 r. galerie handlowe, a także wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane pozostawały zamknięte w związku z wprowadzonymi obostrzeniami covidowymi. Stąd biorą się wysokie wzrosty sprzedaży w kategorii odzież i obuwie czy meble, RTV i AGD, które wpłynęły na ogólny wynik - tłumaczy Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.