Pomijając definicyjne problemy z rozróżnieniem długu obronnego w proponowanym art. 216 ust. 5 konstytucji, propozycje kwalifikowania długu w różny sposób są zupełnie chybione. Stanowią one tchórzliwą ucieczkę od kluczowej publicznej debaty o priorytetach polityki państwa, pogłębiając jednocześnie problemy z przejrzystością finansów publicznych.
Rolą konstytucyjnego limitu zadłużenia, podobnie jak reguły wydatkowej, jest takie ukierunkowanie polityki budżetowej, by uniknąć ryzyka kryzysu fiskalnego. Dobra reguła fiskalna, a taka była polska reguła wydatkowa, pozwala również na aktywną stabilizację wahań koniunktury. Obciążanie reguł większą liczbą zadań to droga do zaciemnienia obrazu finansów publicznych i do utraty skuteczności zadań podstawowych. Nakładanie na reguły fiskalne kolejnych funkcji to odpowiednik rozwiązywania wszystkich problemów świata przez politykę podatkową. Efektem jest zazwyczaj bałagan prawny, prawo pełne luk i braku logiki.