Reklama

Gwinea posiada największe na świecie udokumentowane rezerwy rud boksytów, które zawierają tlenki glinu, które po przetopieniu w hucie stają się w aluminium. W niedzielę oddział pod dowództwem szefa sił specjalnych, pułkownika Mamady Doumbouya, przejął władzę w Gwinei i zawiesił konstytucję. Doumbouya wezwał armię do poparcia go. Działająca w kraju chińska spółka wydobywcza Aluminum Corp. of China, poinformowała, że wszystkie jej oddziały funkcjonują bez zakłóceń, a w swoich fabrykach w Chinach ma zgromadzone duże zapasy boksytu. Akcje firmy na giełdzie w Hongkongu wzrosły aż o 10 proc.

Przewrót polityczny wywołał w poniedziałek poruszenie na światowych giełdach metali. W Londynie cena aluminium osiągnęła najwyższy poziom od 10 lat, a kontrakty terminowe w Chinach wzrosły do ​​najwyższej wartości od 2006 roku.

Mieć ciastko i zjeść ciastko

Produkcja aluminium jest bardzo energochłonna i wiąże się z wysoką emisją zanieczyszczeń. Chińskie huty przetwarzające boksyty już jakiś czas temu znalazły się pod wzmożoną kontrolą Pekinu walczącego z nadmiernymi emisjami gazów cieplarnianych. Obawy związane z ewentualnymi niedoborami boksytów zmuszają niektóre z największych hut do zobowiązania się do zapewnienia dostaw i uwolnienia metalu z rezerw państwowych w celu złagodzenia napięcia na rynku. Chiny są odpowiedzialne za wytworzenie około 60 proc. światowej produkcji tego metalu.

Aluminium to surowiec używany praktycznie we wszystkim, od części samochodowych, po puszki po napojach i sprzęt AGD. Na początku pandemii metal ten nieszczególnie dobrze radził sobie na rynku. Jednak popyt konsumentów i aktywność gospodarcza na świecie wzrasta, a co za tym idzie rośnie też zapotrzebowanie na aluminium. I w następnych latach nadal będzie rosło ponieważ metal ten jest coraz częściej stosowany w pojazdach elektrycznych i do wytwarzania energii odnawialnej.

Obecne perturbacje polityczne w Gwinei tworzą okazję do zwiększenia przychodów przez producentów, którzy od lat nękani są niskimi cenami i często produkują aluminium ze stratą. Jednak stale rosnące ceny metalu w ciągu ostatniego roku mogą dodatkowo zwiększyć inflację.