Wprowadzone po wybuchu pandemii obniżenie maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu kończy się z końcem czerwca. Pan zaproponował to rozwiązanie, czy było ono potrzebne?
Była to duża ulga dla konsumentów w bardzo trudnym czasie pandemii. Zwłaszcza na początku panowała niebywała niepewność na rynku. Pozaodsetkowe koszty kredytów konsumenckich są bardzo poważnym obciążeniem dla korzystających z pożyczek i kredytów. Ich obniżenie było więc bardzo pozytywne z punktu widzenia budżetów gospodarstw domowych.