– Chociaż stopy banku centralnego u nas nie są ujemne, to udział papierów rządowych, które są zwolnione z podatku bankowego, jest w bilansach banków relatywnie wysoki. On sięga w tej chwili 25–30 proc. To są już obszary „greckie”. Ewentualne przewartościowanie polskiego długu może mieć olbrzymie skutki dla bezpiecznego zarządzania bankami. Trzeba brać to pod uwagę – mówił w trakcie niedawnej dyskusji w DGP szefów największych krajowych kredytodawców Cezary Stypułkowski, prezes mBanku.
Przecenę obligacji mieliśmy na początku roku. Obliczany przez giełdę indeks obligacji skarbowych stracił w I kw. 1 proc. W porównaniu z wahaniami cen akcji może się to wydawać niewielkim ruchem, jednak biorąc pod uwagę fakt, że zaangażowanie banków w papiery skarbowe przekraczało w końcu marca 400 mld zł, oznacza to spadek wartości papierów dłużnych o kilka miliardów.