statystyki

Racjonalnie ku przepaści. Inwestorzy przeszacowują spółki

autor: Sebastian Stodolak06.11.2020, 09:21; Aktualizacja: 06.11.2020, 09:22
John Maynard Keynes mawiał, że ludzie – zwłaszcza ci, którzy zwą się pragmatykami – często są niewolnikami idei jakiegoś dawno zmarłego ekonomisty. Jednak idea, która mogłaby skłonić nas dzisiaj do wiary w racjonalność inwestorów, pochodzi akurat od ekonomisty wciąż żyjącego.

John Maynard Keynes mawiał, że ludzie – zwłaszcza ci, którzy zwą się pragmatykami – często są niewolnikami idei jakiegoś dawno zmarłego ekonomisty. Jednak idea, która mogłaby skłonić nas dzisiaj do wiary w racjonalność inwestorów, pochodzi akurat od ekonomisty wciąż żyjącego.źródło: ShutterStock

Niewykluczone, że pandemia przyczyniła się do jeszcze większego przeszacowania spółek technologicznych przez inwestorów. A jeśli tak, to rynkowe „sprawdzam” będzie tym bardziej bolesne.

2 8 października 2020 r. na amerykańskiej giełdzie NASDAQ stało się coś niezwykłego. Spółka Zoom Video, producent aplikacji do telekonferencji, wyprzedziła koncern ExxonMobile pod względem kapitalizacji. Wyceniono ją na 140 mld dol., o 3 mld dol. więcej niż paliwowego giganta. Obie firmy są produktami różnych epok: Zoom liczy sobie dziewięć lat, a początki ExxonMobile sięgają 1870 r. – czasów Rockefellera i jego Standard Oil Company. Signum temporis?

Możliwe. W końcu Zoom nie jest jedyną spółką internetową, której notowania w ostatnich miesiącach rosną. A ExxonMobile nie jest jedyną spółką paliwową, której notowania spadają. Można odnieść wrażenie, że w czasie pandemii giełda nagradza elastyczne branże nowoczesnej gospodarki i karze skostniałe, niesterowne sektory starej. Zyskują nowe technologie, firmy IT, biomed, tracą z kolei paliwa, transport, banki, linie lotnicze. Pandemiczne wyceny akcji potwierdzają to, co od lat mówią eksperci: że oparta na węglu i ropie analogowa gospodarka musi odejść w niepamięć, nadszedł czas, by zastąpiły je rozwiązania cyfrowe. Inwestorzy zachowują się tak, jakby zaczęli słuchać zdroworozsądkowych analiz i wreszcie – po dekadach prób i błędów – stali się racjonalni, wyzbywając się zwierzęcych instynktów. Pandemia przyspiesza zmiany w realnej gospodarce, a inwestorskie decyzje stały się tego lustrzanym obiciem. Czy na pewno?

Spójrzmy na najważniejsze indeksy giełdowe. NASDAQ po chwilowym wiosennym załamaniu urósł do poziomów wcześniej nienotowanych w historii. Zwyżki pojawiły się także na europejskich parkietach, w tym GPW. Jednak światowe gospodarki były i są pogrążone w recesji, której końca – ze względu na drugą falę zachorowań – nie widać. Czy to nie jest raczej potwierdzeniem starej tezy, że giełdy oderwały się od realnej gospodarki i przypominają kasyno, nie zaś zgromadzenie mędrców?

Stara szkoła nie rdzewieje


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Krzysztof M.(2020-11-06 11:11) Zgłoś naruszenie 10

    Spółki posiadające wartość nie dają tyle zarobić ale spadki są mało bolesne, rekompensowane przez dywidendy. Techy to w większości wiara inwestorów (raczej graczy), wiara się kończy lub przychodzi coś nowego- nowy pomysł i ups.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane