Nie ma instrumentu, który dawałby całkowitą pewność, że zainwestowane pieniądze zachowają realną wartość albo przyniosą zysk.
W styczniu 2020 r. za koszyk podstawowych towarów i usług płaciliśmy średnio o 4,4 proc. więcej niż rok wcześniej, podczas gdy w styczniu ub.r. ceny wzrosły o 0,7 proc. Gwałtowny wzrost inflacji sprawił, że szukamy sposobu na zachowanie realnej wartości zgromadzonych oszczędności. Na banki raczej nie mamy co liczyć, bo te systematycznie obniżają oprocentowanie depozytów. W grudniu – to najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego – średnie odsetki od depozytów klientów indywidualnych wynosiły 1,2 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.