statystyki

Prezes Alior Banku: Wierzymy, że teraz będą już tylko wzloty

autor: Łukasz Wilkowicz21.11.2019, 08:39; Aktualizacja: 21.11.2019, 08:51
Krzysztof Bachta, prezes Alior Banku

fot. Wojtek Górski

Krzysztof Bachta, prezes Alior Banku fot. Wojtek Górskiźródło: DGP

- Realna wycena jednej akcji Alioru, uwzględniająca nasz dzisiejszy potencjał, waha się w granicach 50–60 zł - mówi Krzysztof Bachta, prezes Alior Banku, którego ponad 30 proc. akcji ma Powszechny Zakład Ubezpieczeń

Co się dzieje z kursem akcji Alior Banku? W połowie 2015 r. PZU de facto przejmowało bank przy cenie wynoszącej ok. 90 zł za akcję. Teraz jest to ok. 30 zł. W ciągu czterech lat dwie trzecie wartości akcji zniknęło. Dlaczego?

Odniesienie do 90 zł nie jest prawidłowe. Należy pamiętać, że po wspomnianym 2015 r. odbyła się emisja akcji po dużo niższej cenie. Stąd średnia ważona jest dużo niższa. Identyfikujemy dwie przyczyny niskiego kursu. Jedną jest jakość portfela w segmencie biznesowym i niepewność, którą dyskontuje rynek. Drugą – wpływ TSUE „prowizyjnego”, który ze względu na 30-proc. udział pożyczki gotówkowej w bilansie jest u nas bardziej zauważalny niż w innych bankach. Fakty są takie, że każdy bank musi się zmierzyć w tym wyzwaniem, które rzuciło orzeczenie TSUE. W Alior Banku od razu podjęliśmy zdecydowane działania, by sobie z nim poradzić. Dzięki temu powrót do wyższej zyskowności jest tylko kwestią czasu. Uważam, że to transparentne i odpowiedzialne podejście buduje naszą wiarygodność.

Wyrok TSUE dotyczący obowiązku zwrotu prowizji przy wcześniejszej spłacie kredytu pojawił się we wrześniu, a kurs spadał przez kilka ostatnich lat. Czy tylko Wojciech Sobieraj, założyciel banku, był w stanie prowadzić go tak, że rósł i biznes, i notowania?

Bank od momentu powstania miał zarówno wzloty, jak i upadki. Wierzymy w to, że w najbliższym czasie będą już tylko wzloty. W tym celu wprowadziliśmy wiele zmian, m.in. w zakresie procedur oraz oferty produktowej. Jesteśmy przekonani, że przyniosą one efekty w kolejnych kwartałach.

Jak dziś w banku myśli się o „ojcu-założycielu”? Czy nie tak, że zbudował taki domek z kart?

Bank został zbudowany jako start-up, który ruszył 10 lat temu. Patrząc z dzisiejszej perspektywy na moment, w którym to się stało…

Początek kryzysu finansowego.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • StAAbrA (2019-11-23 13:21) Zgłoś naruszenie 00

    Nnnno . A najlepiej , do wzlotu , to się startuje z kukurydzy ... , na POkładzie balonika pilotowanego przez zielonych ludzików ... Aha , i wymieńcie swojemu człowiekowi ten staroświecki kapelusz na jakąś czadową myckę ... Ot tak , żeby się w otoczenie wtopić ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane