statystyki

Europa cierpi na chorobę ujemnych stóp

autor: Rafał Hirsch10.07.2019, 07:33; Aktualizacja: 10.07.2019, 08:25
Inwestorzy kupują obligacje rządowe ze świadomością, że jeśli będą je trzymać do wykupu, to dostaną mniej, niż zapłacili

Inwestorzy kupują obligacje rządowe ze świadomością, że jeśli będą je trzymać do wykupu, to dostaną mniej, niż zapłaciliźródło: ShutterStock

Inwestorzy kupują obligacje rządowe ze świadomością, że jeśli będą je trzymać do wykupu, to dostaną mniej, niż zapłacili.

3 lipca 2019 r. był dniem wyjątkowym w najnowszej historii Danii. Tego dnia wszystkie obligacje rządowe w tym państwie pierwszy raz w historii osiągnęły ujemną rentowność. To znaczy, że cena na rynku jest teraz wyższa od kwoty, którą rząd zapłaci posiadaczowi, wykupując swój dług. To oczywiście oznacza też, że ten, kto teraz kupił te obligacje po tak wysokiej cenie, nic na tej inwestycji nie zarobi, a nawet nieco straci. Sytuacja jest więc wysoce kuriozalna. Ale nie jest to cecha tylko rynku duńskiego.

W Niemczech ujemną rentowność mają wszystkie obligacje, zaczynając od rocznych, a kończąc na 15-letnich. Dług, który rząd w Berlinie wykupi dopiero za 20 lat, ma rentowność zaledwie 0,02 proc., a 30-letni – 0,23 proc. W Szwajcarii nawet długi 30-letnie mają ujemną rentowność – na poziomie -0,04 proc. Obligacje 10-letnie są dziś pod kreską w Austrii, Belgii, Finlandii, Francji, Holandii i Szwecji, a także Japonii.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane