statystyki

Ustawa antylichwiarska stwarza ryzyko rozkwitu szarej strefy [WYWIAD]

autor: Patryk Słowik27.02.2019, 08:26; Aktualizacja: 27.02.2019, 08:26
finanse, pieniądze, banknoty, kasa

- Rynek kredytowania na 30 dni może znacząco się skurczyć. Nie będzie bowiem instytucji pożyczkowych z taką ofertą, a banki wcale jej nie utworzą - mówi w wywiadzie dla DGP Agnieszka Wachnicka, prezes zarządu Fundacji Rozwoju Rynku Finansowegoźródło: ShutterStock

 - Rynek kredytowania na 30 dni może znacząco się skurczyć. Nie będzie bowiem instytucji pożyczkowych z taką ofertą, a banki wcale jej nie utworzą - mówi w wywiadzie dla DGP Agnieszka Wachnicka, prezes zarządu Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego

Czy ustawa antylichwiarska przygotowana przez resort sprawiedliwości poprawi los przeciętnego pożyczkobiorcy?

Tego pożyczkobiorcy, który już dziś idzie do szarej strefy – całkiem możliwe. Projekt ustawy przewiduje sankcje karne za stosowanie lichwy nie tylko w umowach podlegających pod reżim ustawy o kredycie konsumenckim, lecz także w umowach zawieranych w oparciu o kodeks cywilny. Przygotowane przepisy karne wydają się zapewniać pożyczkobiorcom skuteczniejszą ochronę niż regulacje obecnie obowiązujące. Zarazem przypuszczam, że ustawa nie wpłynie na sytuację pożyczkobiorcy, który pożycza na legalnym rynku. Za to spora część legalnego rynku przestanie istnieć.

Ludzie więc przejdą do sektora bankowego. Ministerstwo nawet nie ukrywa, że część firm pożyczkowych zniknie z rynku. A banki przejmą odpowiedzialność za udzielanie tanich, krótkoterminowych pożyczek.

Z jakiegoś powodu sektor bankowy dotychczas nie interesował się specjalnie segmentem pożyczek. I właśnie brak tego zainteresowania spowodował, że instytucje pożyczkowe zagospodarowały z sukcesem ten obszar. Chodzi głównie o wyższe ryzyko oraz niską opłacalność z punktu widzenia banków. Wyłączenie części banków spod rekomendacji T wcale nie spowoduje w nich większej chęci wejścia na rynek pożyczek niskokwotowych, krótkoterminowych i udzielanych osobom o wyższym poziomie ryzyka. Powstaje pytanie, czy duże banki nie staną się raczej większą konkurencją dla małych.

Całkiem możliwe więc, że rynek kredytowania na 30 dni znacząco się skurczy. Nie będzie bowiem instytucji pożyczkowych z taką ofertą, a banki wcale jej nie utworzą. Stwarza to ryzyko rozwinięcia się szarej strefy. Możliwe też, że ludzie zaczną pożyczać na podstawie umów cywilnoprawnych, np. za pośrednictwem łączących pożyczkodawców z pożyczkobiorcami aplikacji. Trzeba pamiętać, że internet nie zna granic administracyjnych. Bardzo łatwo jest takie platformy umiejscawiać poza granicami Polski, natomiast niezwykle trudno jest wszelkie nadużycia penalizować, czego dobrym przykładem może być działalność platform forex. Czy wypchnięcie konsumentów poza sektor regulowany będzie dla nich korzystne? Raczej nie.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane