statystyki

Chińczycy nas nie wykupią

autor: Marek Chądzyński24.01.2019, 08:15; Aktualizacja: 24.01.2019, 08:39

źródło: DGP

Inwestorzy z Państwa Środka i Hongkongu mają nasze obligacje warte 3,7 mld zł. Należy się zastanowić, dlaczego tak mało.

Z danych, jakie udostępniło nam Ministerstwo Finansów, wynika, że wśród inwestorów zagranicznych Chińczycy są mało liczącą się grupą. W sumie zagranica ma ok. 192 mld zł długu krajowego. Co oznacza, że chiński udział wynosi ok. 2 proc. i trudno go nazwać znaczącym. Zwłaszcza że inwestorzy z Azji (z pominięciem krajów Bliskiego Wschodu) mają w swoich portfelach obligacje polskiego rządu warte ponad 66 mld zł, co stanowi prawie 35 proc. zagranicznego zaangażowania w nasz dług. Nie wiemy, ile naszych papierów ma chiński bank centralny, bo MF nie prowadzi tak dokładnej statystyki. Wiadomo, że wszystkie azjatyckie banki centralne (bez Bliskiego Wschodu) kontrolują ok. 19 proc. długu będącego w rękach zagranicy.

Zainteresowanie inwestorów z Chin polskim długiem jest istotne z dwóch powodów. Pierwszy: jeśli dojdzie do eskalacji wojen handlowych toczonych przez Stany Zjednoczone, to Unia Europejska – a wraz z nią Polska – prędzej czy później będzie musiała opowiedzieć się po którejś ze stron. Próbkę mamy przy okazji sprawy firmy Huawei i jej domniemanej współpracy z chińskim wywiadem. Choć nikt do tej pory nie przedstawił twardych dowodów, to kolejne kraje Zachodu – sojusznicy USA – deklarują coraz większą ostrożność w kontaktach z chińskim potentatem telekomunikacyjnym. Jeśli ten sam scenariusz miałby być realizowany w przypadku eskalacji konfliktów celnych, to jakiekolwiek uzależnienie kapitałowe od Chińczyków byłoby ryzykowne.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane