W centrum uwagi:
• Ograniczenie QE3 we wrześniu?
• Słabszy popyt na złoto w Azji
• Miedź: oczekiwanie na dane z Chin

Ograniczenie QE3 we wrześniu?

Szczególne zainteresowanie powinien wzbudzić fakt, że na słabość dolara nie zareagowała cena złota – kruszec ten jest bowiem na ogół wrażliwy na sytuację na rynkach walutowych. Niemniej jednak, inwestorzy wczoraj mieli podstawy sądzić, że słabość dolara nie jest trwała, bowiem jeden z przedstawicieli Fed wypowiedział się w jastrzębim tonie na temat prawdopodobnego ograniczania programu skupu aktywów w USA. Charles Evans, szef Fed w Chicago, wyraził bowiem opinię, że Fed prawdopodobnie rozpocznie wycofywanie się z programu QE3 już w przyszłym miesiącu.

Na razie inwestorzy ostrożnie traktują tego typu oceny, bowiem sam Ben Bernanke nie wypowiadał się w sprawie ograniczania QE3 w zdecydowanym tonie, pozostawiając spore pole do interpretacji. Niemniej jednak, im bliższa perspektywa wycofywania się Fed ze skupu aktywów, tym bardziej to ciąży cenom złota.

Słabszy popyt na złoto w Azji

Stronę podażową na rynku złota wspierają także najnowsze doniesienia z Azji. Jak podają lokalne źródła, popyt na kruszec w Chinach i w Indiach ostatnio osłabł. To właśnie w tych krajach pokłada się największe nadzieje na podtrzymanie globalnego popytu na złoto. Ostrożność tamtejszych konsumentów i inwestorów w lokowaniu kapitału w złocie może więc odbić się na światowych cenach tego kruszcu. Warto jednak zaznaczyć, że popyt na złoto w tamtym regionie mimo wszystko pozostaje spory, co na pewno powstrzymuje notowania kruszcu przed większymi spadkami.

Dzisiaj rano nastroje na rynku złota nadal są pesymistyczne – cena kruszcu kontynuuje zniżkę i obecnie znajduje się tuż poniżej poziomu 1280 USD za uncję. Najbliższe techniczne wsparcie to poziom 1269 USD za uncję, ale silną barierą dla podaży jest dopiero rejon 1200 USD za uncję.

Dzisiaj rano spada także cena srebra, która systematycznie spada od początku tego tygodnia. Obecnie notowania kruszcu dotarły do okolic technicznego wsparcia w rejonie 19,00-19,50 USD za uncję. Istotną barierą dla podaży jest jednak dopiero rejon 18,20 USD za uncję – jego pokonanie otworzyłoby notowaniom srebra pole do dalszych, prawdopodobnie bardziej dynamicznych, zniżek.

Miedź: oczekiwanie na dane z Chin

Tymczasem na rynku miedzi od początku tygodnia trwa konsolidacja. Ceny metalu w Nowym Jorku poruszają się w rejonie 3,15-3,20 USD za funt, a więc pozostają w zakresie długoterminowego trendu spadkowego na tym rynku.

Obecnie kluczową kwestią, na którą warto zwracać uwagę na rynku miedzi, są dane makro z Chin, które pojawią się jutro i pojutrze. Jutrzejsze dane dotyczące handlu zagranicznego pokażą m.in. wielkość importu miedzi do Chin w lipcu, natomiast w piątek opublikowane zostaną informacje dotyczące m.in. produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, które wpłyną na oczekiwania związane z tempem rozwoju chińskiej gospodarki.

Można więc oczekiwać, że dzisiejsza sesja na rynku miedzi będzie spokojna – o ile po południu nie pojawią się jakieś istotne informacje z USA (jest to jednak mało prawdopodobne, ponieważ dziś w kalendarzu nie ma zaplanowanych kluczowych danych makro, natomiast wystąpienie szefa Fed z Filadelfii może być odebrane przez rynek z rezerwą, podobnie jak wczorajsze wystąpienie Charles’a Evansa).

Dorota Sierakowska