Osobą, która zelektryzowała wczoraj inwestorów, był natomiast Mario Draghi. Włoch,  po posiedzeniu ECB, na którym nie doszło do zmiany w polityce monetarnej, zapowiedział, że „Rada Prezesów oczekuje, że stopy procentowe zostaną utrzymane na obecnym poziomie lub niższym przez dłuższy okres czasu”. To wystarczyło, aby ekonomiści odczytali  tę deklarację, jako możliwość dalszego luzowania polityki monetarnej, a nawet obniżenia stopy depozytowej poniżej 0.0%. W efekcie słowa Draghi’ego wyraźnie osłabiły europejską walutę. Kurs EUR/USD spadł w czwartek do poziomu 1.2883.

W czasie piątkowej sesji inwestorzy ze szczególną uwagą będą oczekiwać na czerwcowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Spodziewać się należy spadku stopy bezrobocia, a także wzrostu zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Lepsze dane przyczynią się do umocnienia dolara wobec euro, ale co równie istotne, mogą znacząco wpłynąć na złagodzenie polityki luzowania ilościowego Fed. Bez wątpienia, czeka nas ciekawy koniec tygodnia.

dr Maciej Jędrzejak