Od niewielkiej zwyżki zaczęły się wtorkowe notowania na warszawskim parkiecie. Przez większą część dnia handel przebiegał bardzo spokojnie, a zmiany indeksów były minimalne. WIG20 na otwarciu zyskiwał 0,4 proc. Jedynie w pierwszej godzinie notowań byki próbowały zwiększyć skalę zwyżki, ale szybko napotkały na opór podaży. Przez wiele godzin wskaźnik poruszał się w wąskim przedziale 2450-2460 punktów. Podobnie było w przypadku indeksu średnich firm, z tą różnicą, że nieco bardziej dynamiczna zwyżka zaczęła się wczesnym popołudniem. W jej wyniku mWIG40 rósł o 0,7 proc. W końcówce skala zwyżki zwiększyła się do ponad 1 proc.

W gronie największych spółek sytuacja zaczęła się różnicować już w pierwszej fazie sesji. Największą, sięgającą 1,5 proc. zwyżką rano mogli się cieszyć posiadacze mocno przecenionych dzień wcześniej akcji JSW. Po południu zyskiwały one niemal 2 proc. Podobnie działo się z walorami PGE, gdzie skala zwyżki zwiększyła się z 1 do ponad 2 proc. Ta prawidłowość nie dotyczyła papierów BRE, które po poniedziałkowym spadku o ponad 3 proc., zniżkowały o dalsze kilka dziesiątych procent, Inwestorom najwyraźniej nie spodobała się nowa strategia, przedstawiona przez Bogdankę. Akcje spółki zniżkowały o 2 proc. Podobnej skali przecena dotknęła też papiery PZU. Papiery Synthosu również traciły około 2 proc., ale w ich przypadku powodem była informacja o wstrzymaniu z powodu powodzi produkcji w czeskiej spółce zależnej. Na sięgających po kilka dziesiątych procent minusach handlowano walorami Tauronu, Asseco i Lotosu.

Indeks średnich firm swoją względną siłę zawdzięczał głównie zwyżkującym o ponad 4 proc. akcjom Kopeksu, rosnącym o ponad 5,5, proc. papierom Integera i NWR oraz zyskującym 3 proc. walorom CCC. Po około 2 proc. w górę szły akcje Agory i Polimeksu. Na szerokim rynku uwagę zwracał 14 proc. skok papierów Barlinka i Rafako. Walory Mostostalu Warszawa i PBG zyskiwały po 9-10 proc.

Bardzo dobre nastroje panowały rano na głównych giełdach europejskich. Wyglądało to, jakby inwestorzy z opóźnieniem zareagowali na ogłoszone dzień wcześniej lepsze niż się spodziewano informacje dotyczące wskaźników aktywności w przemyśle państw strefy euro. Indeksy w Paryżu, Frankfurcie i Londynie na otwarciu zyskiwały po 0,8-1,1 proc. W ciągu dnia jednak zapał byków zdecydowanie osłabł. Wczesnym popołudniem zwyżka sięgała już tylko 0,3-0,4 proc. Przekraczające 10 proc. poniedziałkowe straty częściowo odrabiał wskaźnik w Stambule, zwyżkując o ponad 5 proc. Indeks w Atenach tracił prawie 3 proc. Na większości pozostałych parkietów indeksy rosły po kilka dziesiątych procent. Niewielką poprawę nastrojów na naszym kontynencie spowodowało rozpoczęciu notowań na Wall Street. Indeksy za oceanem zwyżkowały na otwarciu po 0,1 proc.

Indeks naszych największych spółek zakończył dzień zwyżką o 0,8 proc. WIG i sWIG80 zrosły po 0,9 proc., a mWIG40 o 1,5 proc. Obroty wyniosły 895 mln zł. 

Roman Przasnyski