Zamknięcie amerykańskich giełd ze względu na huragan Sandy przełożyło się na spadek wskaźnika annualizowanej tygodniowej zmienności kursu eurodolara do poziomu około 3,5 proc. Jest to wartość w ostatnich kilku latach typowa jedynie dla okresu noworocznego. Ważne dane i perspektywa wznowienia handlu na Wall Street sprawią, że zmienność wzrośnie. Kurs EUR/USD od wczorajszego popołudnia utrzymuje się w wąskim przedziale wahań pomiędzy 1,2880 a 1,3020, a rano dynamicznie rośnie w kierunku wczorajszych maksimów.

Złoty podczas wczorajszej sesji oddalił się od poziomu 4,1770, którego przełamanie otworzy drogę do dalszego osłabienia. Przez ostatnie kilkanaście godzin kurs porusza się w około półgroszowym paśmie zmian wokół 4,13. Warto zwrócić uwagę na decyzję banku centralnego Norwegii – Norges Bank jest ewenementem w grupie państw rozwiniętych, ponieważ w perspektywie kilku miesięcy podniesie koszt pieniądza. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że ze względu na spadek dynamiki inflacji i osłabienie koniunktury (mimo to PMI przybiera najwyższą wartość w Europie) decyzja ta zostanie nieco odsunięta w czasie, co przełożyć może się dziś na osłabienie względem korony szwedzkiej i euro.

USA: Koniunktura nieznacznie się poprawi

Publikowany dziś indeks Chicago PMI będzie bardzo istotny dla oszacowania wartości indeksu ISM (który opublikowany jutro). W zeszłym miesiącu nieco negatywnie zaskoczył subindeks odpowiadający za zatrudnienie, ponieważ spadł z 57 do 52 pkt. Składowa nowych zamówień po raz pierwszy od września 2009 r. spadła poniżej granicy 50 pkt. i obecnie wynosi 47,4 pkt. Te dwa wskaźniki sugerują, że odczyt może mieć problemy z osiągnięciem poziomu konsensusu.

Euroland: Kontynuacja negatywnych trendów

Spadająca od połowy wartość składowej odpowiadającej za zatrudnienia w indeksie PMI dla strefy euro sugeruje dalsze pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Eurostat opublikuje dziś dane o stopie bezrobocia. Fatalna kondycja gospodarek krajów peryferyjnych Eurolandu znacznie obciąża odczyt dla całej strefy. Konsensus rynkowy zakłada wzrost stopy bezrobocia o 0,1 pkt. proc. do 11,5 proc. (co oznaczałoby ustanowienie kolejnego historycznego maksimum). O tej samej o godzinie europejski urząd statystyczny poinformuje o tym o ile w październiku wzrosły ceny konsumenckie. Wskaźnik inflacji HICP spadnie do 2,5 proc. (r/r), co i tak znajduje się powyżej celu inflacyjnego Europejskiego Banku Centralnego. Biorąc pod uwagę wzrost ceny ropy brent wyrażonej w euro o 16 proc. (r/r), wydaje się, że spadek będzie wywołany przez wygasającą presję płacową.

Marcin Pietrzak

Bartosz Sawicki