Indeks WIG20 zakończył wczorajszy dzień symbolicznym spadkiem o 0,36 proc. przy niewielkich obrotach, wynoszących niecałe 417 mln zł. Mała zmienność i niewielkie obroty to nie tylko efekt oczekiwania na decyzję ECB, ale również braku sesji na rynkach amerykańskich, gdzie obchodzono Święto Niepodległości. Podobny marazm panował wczoraj również na innych europejskich parkietach.

Niemiecki DAX zakończył dzień spadkiem o 0,2 proc, francuski CAC40 spadł o 0,1 proc., podobnie jak indeks DJ Euro Stoxx 50. Kalendarium makro nie było w dniu wczorajszym przesadnie rozbudowane. Z istotnych danych poznaliśmy dynamikę sprzedaży detalicznej w maju w strefie euro, która wzrosła o 0,6 proc. m/m przy prognozie mówiącej o wzroście o 0,3 proc. Finalny odczyt indeksu PMI w sektorze usług w Niemczech za czerwiec spadł do 49,9 pkt., prognozowano utrzymanie się wskaźnika powyżej 50 pkt. Dane te jednak nie miały większego wpływu na decyzje inwestorów. 

Na naszym parkiecie kolejne  chwile grozy przeżywali akcjonariusze Internetowego Domu Maklerskiego, którego akcje w ostatnich dniach poddawane są ogromnej przecenie. Wartość obrotów na akcjach brokera wyniosła ok. 50 mln zł. Z drugiej strony plotki o planach nacjonalizacji części spółek budowlanych, realizujących projekty infrastrukturalne wywindowały kurs akcji PBG o 15 proc. Również wczoraj zakończyło się posiedzenie RPP.

Tak jak spodziewała się większość analityków, stopy pozostały bez zmian.  Z lipcowej projekcji NBP wynika, że z 50 procentowym prawdopodobieństwem inflacja w 2013 roku będzie się znajdować w przedziale 2-3,4 proc., a dynamika wzrostu PKB w przedziale 1-3,2 proc. W komunikacie po posiedzeniu stwierdzono, że groźba wyższej inflacji będzie powstrzymywana przez niższe tempo wzrostu gospodarczego.

Dziś w południe poznamy dane na temat zamówień w niemieckim przemyśle w maju.  O 13.45 długo oczekiwaną decyzję na temat stóp procentowych w strefie euro. Praktycznie chwilę później pojawią się dane ADP z amerykańskiego rynku pracy. W piątek z kolei poznamy raport z amerykańskiego Departamentu Pracy, który będzie odczytywany jako wskaźnik przyszłej polityki amerykańskiego banku centralnego. Większość analityków spodziewa się , że ECB obniży stopę referencyjną o 25 pb do poziomu 0,75 proc., nie wykluczają również możliwości podjęcia innych działań. Inwestorzy spekulują zwłaszcza o możliwości przeprowadzenia trzeciej rundy LTRO, lecz prawdopodobnie takie działania nie zostaną podjęte.

Eliza Dąbrowska