Szczyt G20 zakończył się wydaniem raczej ogólnikowego komunikatu mówiącego m.in. o poparciu dla większej integracji nadzoru nad systemem finansowym. Nie zostało osiągnięte porozumienie odnośnie sposobu rozwiązania kryzysu finansowego. Niemcy, USA i Wielka Brytania zdecydowanie opowiadają się za dalszymi oszczędnościami, a Francja czy Brazylia za zwiększeniem wydatków w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego. 

Środowe dyskusje makroekonomiczne koncentrują się wokół komunikatu FOMC, który spodziewany jest o 18:30. Oczekiwania uczestników rynku i analityków są silnie zróżnicowane. Generalnie, rynek spodziewa się w większości jakiejś formy aktywności ze strony Fed, czy to pod postacią przedłużenia operacji Twist czy też wdrożenia QE3. Widać to również w zachowaniu rynku akcyjnego w USA, który wczoraj zanotował 4 zwyżkową sesję z rzędu.

2 tygodnie temu szef Fed rozczarował inwestorów, a w międzyczasie rynek poznał całą serię słabszych od oczekiwań wskaźników makroekonomicznych, więc oczekiwania na ruch ze strony FOMC jeszcze wyraźniej wzrosły. W związku z tym, jeśli FOMC przyjmie bierną postawę, można spodziewać się rozczarowania na rynkach i korekty na rynku akcji.

Na bazie powyższych oczekiwań rosła także wartość euro. Po wtorkowym przebiciu 1,2670 USD kurs dotarł do poziomu 1,2730 USD i od tamtej pory znajduje się w konsolidacji wokół poziomu 1,27 USD. Krótkoterminowo kurs jest wspierany przez 38.2 proc. zniesienia wzrostu od 1,2564 USD. Ważnymi poziomami oporu są natomiast 1,2750 USD i 1,2825 USD. Niewykluczone, że w ramach trwającej od początku czerwca korekty rynek zechce przetestować okolice 1,28 USD, a przełamanie tego oporu świadczyłoby o odwróceniu średnioterminowego trendu spadkowego.

Indeks S&P 500 na wtorkowej sesji pierwszy raz zmierzył się ze strefą oporu na poziomie 1365 pkt i ciężko oczekiwać, że przed posiedzeniem FOMC będą miały miejsce istotne ruchy rynkowe. Po godzinie 16 wartość indeksu oscyluje wokół wczorajszego zamknięcia (1358 pkt). Bez względu na decyzję Fed, należy dodać że przebicie 1365 pkt otwiera drogę do 1390-1400 pkt, natomiast kluczowymi wsparciami w trwającym trendzie wzrostowym są 1335 pkt oraz 1305 pkt.

Duże zamieszanie na rynku GBP/USD wprowadziły opublikowane dziś zapiski z posiedzenia MPC. Za rozszerzeniem programu QE głosowało 4 z 9 członków Komitetu, w tym prezes Mervyn King. W związku z tym znacznie wzrosły oczekiwania na zwiększenie środków w programie o 50 mld GBP podczas lipcowego posiedzenia. Po tych informacjach kurs gwałtownie spadł do 1,5650 USD, po czym równie dynamicznie powrócił do 1,5740 USD. Następnie podjęta została kolejna próba pokonania tego poziomu oporu, którą można uznać za nieudaną, ponieważ o 16.30 kurs skonsolidował się wokół 1,5740 USD.

Na rynku krajowym indeks WIG20 przetestował okolice 2280 pkt, po czym wszedł w wąski trend boczny 2260-2270 pkt i wyczuwalne jest oczekiwanie na impuls z USA. Znacznie lepsza od prognoz okazała się natomiast majowa dynamika produkcji przemysłowej w Polsce, która wyniosła 4,6 proc. r/r (prognozowano 2,5 proc.r/r). Kurs EUR/PLN nie zareagował na te dane i od wczoraj pozostaje w konsolidacji 4,23-4,25 PLN.

Sebastian Trojanowski