W dzisiejszym przemówieniu Angela Merkel kolejny raz negatywnie odniosła się do pomysłu wspólnych obligacji strefy euro, jednocześnie podkreślając, że Niemcy w długim terminie nie są w stanie samotnie poradzić sobie z kryzysem zadłużenia. Wskazała na grupę G20 jako ośrodek, gdzie powinna zostać wypracowana wspólna inicjatywa. Dwudniowy szczyt G20 rozpocznie się w najbliższy poniedziałek. 

W międzyczasie ponownie nerwowa atmosfera zapanowała na rynku długu w Europie, gdzie rentowność 10-letnich obligacji hiszpańskich osiągnęła prawie 7 proc. (6,998 proc.). W związku z tym, premia w stosunku do obligacji niemieckich przekroczyła 550 pb i Mariano Rajoy zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu. Aukcja średnioterminowego włoskiego długu nie przyniosła zaskoczenia i rentowność sprzedanych papierów ukształtowała się istotnie powyżej poziomów odnotowanych w maju (dla obligacji 3-letnich 5,3 proc. wobec 3,91 proc.). 

Przed otwarciem rynku w USA wyższa od oczekiwań okazała się liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, która wyniosła 386 tys. wobec prognozowanych 375 tys. (377 tys. poprzednio). Rozczarowała również publikacja dotycząca salda rachunku obrotów bieżących, którego wartość ukształtowała się w I kwartale na poziomie -137,3 mld USD (- 132,4 mld USD prog).

Na rynku EUR/USD jeszcze w środę udało się zrealizować formację odwróconej głowy z ramionami, dzięki czemu osiągnięty został poziom 1,2608 USD. Podczas sesji azjatyckiej i europejskiej uformowany został natomiast krótkoterminowy kanał spadkowy, z którego krótko po otwarciu rynku amerykańskiego kurs podjął próbę wybicia i po godzinie 16 za euro płacono ponownie 1,2600 USD. Jeśli uda się przebić środowe maksimum (1,2610 USD), to poziomu docelowego ruchu wzrostowego należy szukać w okolicy 1,2670 USD.

Interesująca sytuacja wytworzyła się na rynku GBP/USD, gdzie od wtorku kurs testował poziom 1,5600 USD, który to ponownie okazał się barierą nie do pokonania. W reakcji na to nastąpiła próba przebicia linii trendu wzrostowego, która również nie zakończyła się sukcesem, ponieważ kurs powrócił w okolice 1,5550 USD. Krótkoterminowy kierunek może zostać określony w następstwie wieczornego wystąpienia prezesa BoE Mervyna Kinga.

Środowa sesja na parkietach w USA okazała się dosyć płaska. Nie została zanegowana potencjalna krótkoterminowa formacja głowy z ramionami, więc ryzyko testów okolic 1280 pkt jest wciąż realne. Z drugiej strony, inwestorzy na rynku akcji nie reagują negatywnie na wydarzenia na rynku długu (zignorowane zostały również dzisiejsze słabe dane z USA), co może wskazywać na panujące przekonanie, że europejscy liderzy (być może również ECB) będą zmuszeni do zdecydowanych działań. 

Na krajowym rynku indeks WIG20 kontynuuje konsolidację wokół naruszonej linii trendu spadkowego, tym samym wytracając impet z poprzednich sesji. Kurs EUR/PLN uformował wąski kanał spadkowy, którego środek obecnie wyznaczony jest przez poziom ok. 4,30 PLN. Wyraźnie widoczne są oczekiwania na rozstrzygnięcia na głównych rynkach globalnych.

Sebastian Trojanowski