statystyki

Krzysztof Kalicki: Trzeba szybko stabilizować sytuację [WYWIAD]

autor: Łukasz Wilkowicz21.03.2017, 07:37; Aktualizacja: 21.03.2017, 08:34
pieniądze

"Inwestycje kierowane są tam, gdzie ocena perspektyw jest lepsza, gdzie są niższe koszty pracy, ale przede wszystkim obciążenia ponoszone przez inwestorów."źródło: ShutterStock

- Przez wiele lat udawało się budować zaufanie do złotego. Teraz to zaczyna się zmieniać. Pojawiają się przypadki transferowania majątku za granicę - mówi Krzysztof Kalicki. 

Reklama


Za nami rok obowiązywania podatku bankowego. Jaki negatywny wpływ miał on na gospodarkę?

Spowolnienie akcji kredytowej w bankach jest faktem.

Ale czy można powiedzieć, że było spowodowane mniejszą podażą kredytu, czy popytem na niego? Inwestycje w ubiegłym roku były mniejsze niż rok wcześniej.

W ekonomii bywa trudno o wskazanie, co jest przyczyną, a co skutkiem. Nie ma jednak wątpliwości, że przyrost kredytów był w ubiegłym roku mniejszy niż rok wcześniej. W gospodarce jest związek między skalą kredytowania a wzrostem PKB. W Polsce można przyjąć, że na 1 pkt proc. wzrostu PKB trzeba mieć przynajmniej 2 proc. wzrostu kredytów. Ubiegłoroczna dynamika akcji kredytowej była zbyt mała, by pozwolić na wysoki wzrost PKB.

To efekt w przeważającej mierze podatku bankowego, ale także tendencji utrzymującej się już od kilku lat, czyli konieczności zamrażania kapitałów przez banki ze względów regulacyjnych. Wymogi kapitałowe, które ograniczają możliwości powiększania portfela kredytowego, są u nas przy tym bardziej restrykcyjne niż w krajach Europy Zachodniej. Skutek jest taki, że z jednej strony skala bezpieczeństwa kapitałowego, mierzonego wskaźnikiem wypłacalności, jest o ok. jedną piątą wyższa niż na Zachodzie. Ale z drugiej strony jest pewien koszt – czyli mniej kredytów. Banki mają za to w aktywach dużo więcej papierów skarbowych niż rok, dwa lata temu.

Trzeba jednak zauważyć, że na inwestycje wpływ ma nie tylko akcja kredytowa, ale też to, jak przedsiębiorstwa – szczególnie te duże – postrzegają perspektywy rozwoju, a z tym nie jest najlepiej.

Czy można mówić o negatywnym nastawieniu? Wystarczy przejrzeć wypowiedzi wicepremiera Mateusza Morawieckiego o kolejnych ściąganych do Polski inwestycjach.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama