Wczoraj RPP po raz trzeci z rzędu utrzymała stopy procentowe na niezmienionych poziomach (6,75% w przypadku głównej stopy referencyjnej). Była to decyzja zgodna z konsensusem rynkowym, na który wpłynęły wypowiedzi części członków Rady, sygnalizujące ich niechęć do zaostrzenia polityki pieniężnej, a także pierwsze od miesięcy spowolnienie inflacji (wg szybkiego szacunku GUS - do 17,4% r/r w listopadzie z 17,9% w październiku).

Ponadto - jak zauważają ekonomiści PKO Banku Polskiego - "gwałtowne wyhamowanie" dynamiki konsumpcji w II kw. 2022 (wyraźnie poniżej poziomu założonego w ostatniej projekcji inflacyjnej) można interpretować jako sygnał, że efekty podwyżek stóp rozlewają się szerzej na gospodarkę. Dodatkowo, zapowiedzi rządu o ograniczaniu nowych wydatków w przyszłym roku mogą wpływać na poprawę oceny policy mix, co oznaczałoby ograniczenie presji na ewentualne dalsze zaostrzanie polityki pieniężnej.

Tym niemniej inflacja pozostaje podwyższona - do celu banku centralnego nie wróci przed 2025 r. - co sprawia, że część analityków spodziewa się konieczności do powrotu do podwyżek w nieodległej przyszłości

Reklama

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analitykó

"Brak istotnych zmian w komunikacie grudniowym w porównaniu z komunikatem z listopada wskazuje, że wysoka inflacja ma dla Rady nadal znaczenie drugorzędne i głównym celem polityki pieniężnej jest niedopuszczenie do nadmiernego spowolnienia wzrostu gospodarczego w najbliższych kwartałach. Treść komunikatu sugeruje wprawdzie, że Rada nie zamknęła cyklu zaostrzenia polityki pieniężnej, jednak prawdopodobieństwo powrotu przez Radę co cyklu podwyżek w najbliższych miesiącach pozostaje niskie" - główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska Jakub Borowski

"Uważamy, że oczekiwany okresowy wzrost inflacji na przełomie 2022 i 2023 roku w okolice 20% w lutym został uwzględniony przez większość Rady i nie będzie przesłanką do powrotu do podwyżek stóp" - ekonomiści Banku Ochrony Środowiska (BOŚ)

"Dotychczas prof. Glapiński wstrzymywał się z deklaracją końca podwyżek, w rzeczywistości ten etap walki z inflacją zakończył się, nowy rozdział rozpocznie się w 2024 roku. […] W 2024 roku czekają nas albo kolejne podwyżki stóp albo mocne zaostrzenie polityki fiskalnej" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki

(ISBnews)