Dwie emisje akcji o łącznej wartości 3,8 mld zł to rachunek, jaki musiał zapłacić koncern General Electric za portfel kredytów w należącym do Amerykanów Banku BPH. To prawdopodobnie największe podwyższenie kapitałów w krajowym sektorze bankowym od 2009 r. i emisji PKO BP o wartości przekraczającej 5 mld zł. BPH nie szuka obecnie nowych klientów. Obsługuje praktycznie tylko stary portfel kredytów. W końcu 2021 r. jego portfel kredytowy wynosił 9,8 mld zł, z czego niemal 90 proc. to hipoteki we frankach. Podobnie jak konkurenci, BPH został zalany falą pozwów ze strony frankowiczów.
„Na 31 grudnia 2021 r. Bank BPH S.A. był stroną 9143 (na 31 grudnia 2020 r. - 4858) postępowań sądowych, w ramach których Kredytobiorcy dochodzą od Banku zapłaty w związku z zawarciem umów kredytów indeksowanych/denominowanych do CHF, w których zawarto abuzywne ich zdaniem postanowienia” - napisano w raporcie rocznym. Wartość przedmiotu sporu w tych sprawach wzrosła z 1 mld zł w końcu 2020 r. do 2,4 mld zł rok później, a rezerwa na ryzyko prawne kredytów została zwiększona o 2 mld zł (rok wcześniej pomniejszyła wynik banku o niespełna 800 mln zł).