Gdyby udało się przywrócić międzynarodową kontrolę nad prowadzonymi przez Teheran pracami dotyczącymi rozwoju broni jądrowej, świat mógłby się otworzyć na dostawy irańskiej ropy. Te oczekiwania sprawiły, że po nieprzerwanych od tygodnia podwyżkach, które wywindowały ceny na globalnych rynkach do najwyższego od ośmiu lat poziomu 93 dol., wczoraj notowania surowca spadły o prawie 2 dol. na baryłce.
Umowa nuklearna między USA i Iranem zawarta za rządów Baracka Obamy została zerwana przez Donalda Trumpa. Teraz strony zdają się zbliżać do kompromisu – w ubiegłym tygodniu w geście dobrej woli amerykański sekretarz stanu Antony Blinken podpisał dokumenty znoszące część cywilnych sankcji na Teheran.