Konsolidacja to połączenie wielu zobowiązań w jedno. Instytucja finansowa, z której usług skorzystamy, spłaci nasze rozproszone długi, nam zaś udzieli jednego, większego kredytu. To rozwiązanie pozwoli nam rozłożyć zobowiązania na dłuższy okres, a tym samym obniżyć kwotę miesięcznych rat. Ale pamiętajmy, że nie zawsze kredyt konsolidacyjny będzie optymalnym rozwiązaniem. Przed podjęciem decyzji warto dokładnie przeanalizować, czy opłaca nam się z niego skorzystać i jakie są tego plusy i minusy.

Na co powinniśmy zwracać uwagę, szukając dobrego kredytu konsolidacyjnego? Przede wszystkim należy zweryfikować koszty, jakie będziemy zobowiązani ponieść w związku z zaciągnięciem zobowiązania. Pamiętajmy przy tym, aby nie sugerować się w tym aspekcie wyłącznie RRSO – gdyż ten wskaźnik jest mocno uzależniony od okresu kredytowania. Warto sprawdzić całkowity koszt kredytu, czyli sumę opłat doliczonych do kwoty kredytu. Po drugie rozważmy, która z opcji jest dla nas korzystniejsza – albo mniejsza rata kosztem dłuższego okresu kredytowania, albo szybsza spłata, ale z identyczną lub większą ratą niż suma dotychczasowych miesięcznych obciążeń.

Zawierając umowę, zwróćmy uwagę także na termin płatności rat, przede wszystkim czy jest on zbieżny z terminem spodziewanego wynagrodzenia. Najlepiej, jeśli będzie wyznaczony o kilka dni później, tak aby ewentualne opóźnienie w wynagrodzeniu nie pociągnęło za sobą problemów z terminową spłatą zadłużenia.

Kredyt konsolidacyjny może być również szansą na uzyskanie dodatkowej gotówki – załóżmy, że suma naszych dotychczasowych zobowiązań wynosiła 15 tys. zł,
a bank oszacował naszą zdolność na 20 tys. zł i jest skłonny udzielić nam finansowania w tej kwocie. Nie spieszmy się jednak z decyzją o skorzystaniu z takiej opcji. Jeśli już teraz mamy problemy z obsługą swoich zadłużeń, istnieje duże ryzyko, że powiększenie sumy długów wpędzi nas w jeszcze większe kłopoty.

Połączenie kredytów nie zawsze jest opłacalne. Jeśli nasze zobowiązania to duże sumy, konsolidacja bez hipoteki może oznaczać jeszcze wyższe miesięczne raty. Konsolidacja pod hipotekę to jednak spore ryzyko
– w razie problemów ze spłatą bank może zająć naszą nieruchomość.

Jakie kredyty można skonsolidować? Taki proces może objąć pożyczki i kredyty gotówkowe, ale nie tylko. Zastosowanie kredytu konsolidacyjnego jest znacznie szersze. Składnikami konsolidacji mogą być także m.in. kredyty hipoteczne i samochodowe, a także odnawialne czy długi związane z kartą kredytową.

Konsolidacja kredytu będzie dobrym rozwiązaniem, jeśli mamy problemy ze spłacaniem wszystkich zobowiązań, bo poszczególne raty przekraczają nasze możliwości finansowe. Połączenie wszystkich spłat w jedną sprawi, że miesięczne opłaty mogą być niższe.

Ułatwiona spłata długów dzięki ich konsolidacji nie zostanie jednak zaproponowana wszystkim. Udzielenie przez bank kredytu osobie, wobec której toczy się postępowanie komornicze, wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem i może spotkać się ona z odmową.

Aby otrzymać kredyt konsolidacyjny, należy mieć również odpowiednią zdolność kredytową – a pamiętajmy, że z każdym kolejnym zobowiązaniem ta mocno się kurczy. Nawet jeśli jeszcze niedawno otrzymaliśmy pożyczkę w jednej instytucji, nie oznacza to, że inna instytucja także udzieli nam finansowania. Wraz ze złożeniem wniosku o kredyt analitycy każdorazowo oceniają naszą zdolność do terminowej spłaty zadłużenia w określonym czasie.

Kredyt konsolidacyjny dla zadłużonych to rozwiązanie, które może pomóc w zapanowaniu nad dużą liczbą płatności, jednak należy pamiętać, że w dłuższej perspektywie może zwiększać koszty naszych zobowiązań. To przecież nowe zobowiązanie, dlatego lepiej sprawdzić, czy są możliwości renegocjacji warunków spłaty dotychczasowych kredytów i pożyczek, co może okazać się bardziej korzystne.

Jak więc widać, konsolidacja kredytów to raczej rozwiązanie profilaktyczne służące zminimalizowaniu ryzyka wystąpienia problemów ze spłatą zobowiązań. Jeśli ciążą na nas nieuregulowane płatności, każde kolejne zwiększa ryzyko, że wpadniemy w spiralę długów. Warto o tym pomyśleć, gdy nie mamy jeszcze problemów z przekroczonymi terminami płatności, a chcemy jedynie zmniejszyć ciężar comiesięcznych zobowiązań, dając sobie więcej czasu na ich spłatę.

MAK
Dzień bez długu - czytaj cały dodatek PDF
pobierz plik

Dzień bez długu – partner

foto: materiały prasowe