Wrześniowy wzrost produkcji przemysłowej o 8,8 proc. rok do roku był wynikiem lepszym niż przewidywali ekonomiści. Okazało się, że polskim producentom szczególnie mocno nie doskwierały jeszcze kłopoty ze światowymi łańcuchami dostaw. Dane roczne są mocno zaburzane przez efekty bazy statystycznej i duży wpływ na nie ma liczba dni roboczych. Ale jeśli popatrzeć na dynamiki miesięczne, po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych, to jeszcze lepiej widać siłę krajowego przemysłu.
- We wrześniu produkcja wzrosła o 0,9 proc. miesiąc do miesiąca, co było najlepszym wynikiem od marca tego roku. Zagregowanej produkcji w Polsce może pomagać jej mocno zróżnicowana struktura, zwłaszcza na tle sąsiadów w regionie - zwraca uwagę Dawid Pachucki, ekonomista ING Banku Śląskiego.