Ostatnie zakłócenia w dostawach gazu z Rosji poważnie zaniepokoiły europejskie kraje. Jak bardzo Polska jest uzależniona od importu gazu i kto w naszym kraju kupuje najwięcej błękitnego surowca? Oto podstawowe fakty o polskim rynku gazu.
Reklama

Zdecydowana większość gazu ziemnego w Polsce pochodzi z importu. W 2013 roku importowany gaz stanowił aż 76 proc. całkowitego zaopatrzenia (odpowiadające 124,9 TWh), zaś „tylko” 24 proc. (46,2 TWh) pochodziło z produkcji krajowej – wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki.

Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od importu gazu?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że import gazu sięgający ponad ¾ całkowitego zużycia to dużo, jeśli jednak porównamy się z innymi krajami Unii Europejskiej, to zauważymy, że znajdujemy się w stosunkowo dobrej sytuacji. Z danych Eurostatu za 2011 roku wynika bowiem, że byliśmy wówczas siódmym najmniej uzależnionym od importu gazu krajem Wspólnoty.

Jeśli z kolei przyjrzymy się danym dotyczącym całkowitej zależności energetycznej, okaże się, że Polska wypada jeszcze lepiej niż w przypadku gazu. W kategorii importu energii w 2011 roku byliśmy szóstym najmniej uzależnionym energetycznie krajem UE. >>> Czytaj więcej na ten temat

Skąd sprowadzamy gaz?

Polska importuje błękitny surowiec głównie z Rosji na podstawie podpisanego w 1996 roku długoterminowego kontraktu jamalskiego. W 2013 roku 78,2 proc. importowanego gazu dostarczył nam Gazprom, który zgodnie z umową zobowiązany jest dostarczać Polsce błękitny surowiec do 2022 roku. Resztę gazu, tj. 21,8 proc. importu, sprowadzamy z rynku wewnątrzwspólnotowego.

>>> Czytaj też: Gazprom na krawędzi. Zyski z Europy topnieją

Kto sprzedaje gaz w Polsce?

Polski rynek sprzedaży gazu jest zmonopolizowany przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). GK PGNiG odpowiada za prawie 95 proc. sprzedaży gazu w naszym kraju. Nieco ponad 5 proc. rynku sprzedaży zaś należy do znacznie mniejszych graczy.

Kto kupuje najwięcej gazu w Polsce?

Całkowita sprzedaż gazu przez najważniejszego gracza na rynku – GK PGNiG - w 2013 roku wyniosła ponad 13,3 mld metrów sześciennych. Najwięcej skonsumował przemysł, bo ponad 8,68 mld metrów sześciennych. Drugim największym klientem gazowego monopolisty były gospodarstwa domowe, do których w 2013 roku trafiło ponad 3,3 mld metrów sześciennych błękitnego surowca. Z kolei przedsiębiorstwa handlowe i usługowe kupiły od PGNiG ponad 1,4 mld metrów sześciennych gazu.

Czy gaz łupkowy może dać Polsce energetyczną niezależność?

Amerykańska Agencja ds. Informacji o Energii ogłosiła w kwietniu 2011 roku, że Polska może dysponować złożami gazu łupkowego wielkości 5,3 bln metrów sześciennych. Ilość taka wystarczyłaby Polsce na 300 lat eksploatacji oraz pozwoliłaby przekształcić się w poważnego eksportera błękitnego surowca. Szacunki, które ogłoszono później, były już mniej optymistyczne i wahały się od 38,1 mld metrów sześciennych. gazu (Służba geologiczna USA) przez 346-786 mld metrów sześciennych (Państwowy Instytut Geologiczny) do 3 bln metrów sześciennych (Advance Resources Int.). Według szacunków głównymi obszarami występowania złóż gazu łupkowego w Polsce może być pas ciągnący się od Pomorza, przez Mazowsze po Lublin.

Na początku 2014 roku zidentyfikowano pierwszy odwiert w Polsce, z którego popłynął gaz łupkowy. Wówczas irlandzka spółka San Leon poinformowała, że w odwiercie Lewino-1G2 zaobserwowano długotrwały przepływ gazu łupkowego o natężeniu 40-60 tys. stóp sześciennych na dobę. Przyszłość rozwoju wydobycia gazu łupkowego zależeć będzie od dalszych efektów wierceń. Do 2017 roku planowane jest wykonanie 233 otworów poszukiwawczych.

Jakie będą możliwości terminalu LNG w Świnoujściu?

Aby zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski, w sierpniu 2008 roku polski rząd podjął decyzję o budowie terminalu gazu skroplonego w Świnoujściu. Dzięki terminalowi Polska mogłaby odbierać gaz w formie skroplonej z dowolnego kierunku na świecie. Na początku terminal LNG będzie ma pozwolić na odbiór 5 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie (czyli tyle, ile rocznie zużywają gospodarstwa domowe razem z firmami usługowymi i handlowymi). Istnieje jednak możliwość, aby bez powiększania terenu terminalu zwiększyć możliwości odbioru gazu do poziomu 7,5 mld metrów sześciennych rocznie. Gazoport, zgodnie z zapowiedziami rządu, ma być gotowy do końca 2014 roku.

Wskaźnik zależności energetycznej w 2011 roku w krajach Unii Europejskiej / Forsal.pl
Zależność energetyczna państw UE w odniesieniu do gazu ziemnego. Dane za 2011 roku. Źródło: Raport Eurostatu "Energy, transport and environment indicators 2013" / Inne