Bank centralny w walkę z pandemicznym kryzysem włączył się różnymi kanałami. Główne to obniżka niemal do zera stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej oraz rozpoczęcie skupu aktywów przez Narodowy Bank Polski.
Ta druga operacja oficjalnie miała stabilizować rynek długu. De facto chodziło jednak o danie pewności rządowi, że będzie mógł znaleźć nabywców na obligacje emitowane przez Ministerstwo Finansów, ale także BGK czy PFR, które są gwarantowane przez Skarb Państwa.